31 tydzień ciąży

 

“Maluch nie tylko otrzymuje od ciebie pożywienie, tlen, ale i uczucia oraz nastrój. Wszystko dostarczasz mu poprzez pępowinę.”

 

maj

Piątek

W domu pachnie bzem

DSCF6494.JPG

Po lornetkę do wujka Tomka.
Wielkie pakowanie –  wykonaniu Michała.

Sobota

Polski bus o 10:30, o 16 w Warszawie, metro, autobus i w hotelu Ibis. Widok na Stadion Narodowy i Pałac Kultury.

DSCF6583.JPG

Podobno Gucio z moim bratem oglądają mecz w domu i piją piwo :)

Na szybki obiad do centrum handlowego, w hotelu padłam spać/leżeć do 21. O 22:30 dojechaliśmy na stadion narodowy, Beyonce kilka minut po 23. Ciekawy koncert, dopracowany taniec, dużo wysokich dźwięków, inne/nowe aranżacje znanych przebojów. Tylko… widok z sektora G29 i głosy był do kitu. Beyonce miała ok. 2cm i była maluśkim ludzikiem. Dobrze, że miałam lornetkę, ale i tak trochę dziwnie – 189 zł za miejsce a takie minusy :/
W nocy na gapę powrót tramwajem po przejściu kilku przystanków pieszo.
2:30 sen.

Niedziela
Rano, ok. 9-10 poddenerwowana i podekscytowana wstałam na równe nogi! Spotkanie pingerowe. Jak było wiecie. Po spotkaniu pojechaliśmy na obiad, ja do hotelu a Michał na The Offspring.

DSCF6630.JPG

I to podobno ja mam zachcianki? A kto mówił: ooo, jakbym sobie zjadł sękacza!

DSCF6634.JPG

Pod jego nieobecność kupiłam pamiątki z Warszawy. Pierwszy to prezent na Dzień Matki:

DSCF6807.JPG

Drugi to skarpety dla Małego.

DSCF6829.JPG

O 22 padłam spać, przed północą podobno odmawiałam otworzenia drzwi mężowi powracającemu z koncertu :)

Poniedziałek
O 9:30 siedzieliśmy w Polskim busie, przed 15 w domu. Szybkie odkurzanie, pranie, ogarnięcie domu, szybki obiad (pad thai) i już była 19. I się zaczęło. Niepokojący skurcz brzucha, akurat byłam w trakcie rozmowy z Edi na fb, doradziła nospę i leżenie na lewym boku. Wzięłam tabletkę i się położyłam. Przeleżałam wsłuchana w kopniaki Małego do 22. Wyczytałam, że twardnienie brzucha skurcze mogą trwać nawet do 2 minut i może ich być max 5/h. U mnie dochodziło kopanie. Nie dziwię się, bo się przeforsowałam. 5h w jednej niewygodnej pozycji. Cały wtorek będę leżała!

Wtorek
Sprzedał się ekspres do kawy z Tchibo (wyprzedaję rzeczy nieużywane przez ostatnie miesiące), więc w poszukiwaniu kartonu zeszłam do piwnicy. Gdy zobaczyłam stan piwnicy postanowiłam działać – zrobiłam porządek i chyba znowu się przeforsowałam. Zrobiłam obiad sobie i dukanową wersję mężowi i na godzinę padłam spać.
Dzisiaj o 20:15 idziemy na Star Treka.
W kinie podczas seansu 7 mocnych skurczy brzucha i twardnienia. Niech to się skończy, bo pomimo, że czytam o tym, że to normalne w ciąży takie skurcze, to i tak mnie one niepokoją i wyprowadzają z równowagi.

Środa
Zdjęcia poglądowe z rana

246_FUJI10.jpg

 

246_FUJI11.jpg

Sylwia z urodziła Majkę.
Jej wspomnienia:
„ja od soboty jestem juz z mala w domu
o szczerze mowiac to co dnia jest coraz lepiej
bo przyzwyczajamy sie do siebie
Maja tylko je, spi i w pieluchy robi
czasem jeszcze troche poplacze ale na szczescie nie Za duzo
Jezeli chodzi o porod i pobyt w szpitalu to to juz jest dluzsza historia
i nie chciałabym Cie straszyc ale fajnie nie było
i mimo Ze rodzilam nie cale dwie gosziny to mialam wszystkie możliwe bóle tak ze byla jazda
na szczescie mala urodzila sie cala i zdrowa po 20 min parcia
na szczescie mowia ze czlowiek szybko zapomina…no zobaczymy”

Wkurzyłam się na rozdwojone końcówki i poszłam podciąć włosy. Już się chyba przyzwyczaiłam, przecież odrosną, chociaż teraz każdy w swoją stronę odstaje.

DSCF6860-001.JPG

O 15 wpadła Dorota i pierwsze co powiedziała: A miałaś takie długie włosy… Ale potem popatrzyła i stwierdziła, że wszystko ok. Pod koniec jej wizyty trochę przysypiałam (nagłe zmęczenie) i oczywiście wyłapała to, że zaraz padnę.

DSCF6883.JPG

Czwartek
Boże ciało
Coś pobolewa w boku, koło jajnika. Mama pewne podejrzenia, kto jest za to odpowiedzialny :) Jutro skończy 32 tygodnie ten szanowny Pan.
A Gucio dalej grzeczniusio, chociaż chyba poczuł wiosnę

DSCF6649.JPG

Wieczorem z lodami wpadły Bonki i nareszcie miałam z kim pogadać na tematy okołociążowe :)

DSCF7031.JPG

Nie było mnie w sypialni, wchodzę, a co robi zdrajca? :D

DSCF7029.JPG

Piątek
Zaczynam 8 miesiąc ciąży, 32 tydzień.

“Masz prawo czuć się coraz gorzej. Macica powiększyła się prawie 500 razy, jej dno znajduje się teraz pod żebrami.”

Chyba sobie wydrukuję to na lodówkę!

“Maluch nie tylko otrzymuje od ciebie pożywienie, tlen, ale i uczucia oraz nastrój. Wszystko dostarczasz mu poprzez pępowinę.”

Dlatego staram się skupiać na pozytywach i nie przejmować.

“Macica znajduje się teraz w połowie odległości między pępkiem a wyrostkiem mieczykowatym mostka. Oczywiście możesz mieć poczucie, że brzuch sięga wyżej, ponieważ poza macicą twoja jama brzuszna musi pomieścić jeszcze żołądek, jelita i inne narządy.”

Czuję, że nie mogę zjeść tyle, co dawniej. Jem mniej więcej połowę porcji obiadowej.

“Pamiętaj, że waga dziecka niekoniecznie koreluje z przyrostem twojej wagi ciała. W momencie, gdy każdy wysiłek bardzo męczy, jest ci ciężko i pojawia się zniecierpliwienie stanem błogosławionym, najchętniej usiadłabyś przed telewizorem z czymś słodkim lub chrupiącym i kalorycznym pod ręką. Unikaj takich sytuacji, pomyśl sobie o tym, jak trudno będzie potem zrzucić te dodatkowe kilogramy i… idź na spacer.”

I dlatego cieszę się, że mam Gucia. Czy chcę czy nie – muszę iść na 20-30 minutowy spacer kilka razy dziennie!

“Najwyższy czas spakować torbę do szpitala.”

Już? No co Wy?

DSCF6679.JPG