Kurtki zimowe przyniesione.
-3 stopnie w nocy, kaloryfer grzeje nocami prawie na maxa. Czapki i szaliki w gotowości, skórzane rękawiczki (biedra 19.99) kupione. Wszystko odświeżone, przymierzone, skompletowane. Krem na wiatr i mróz wyjęty.
Możemy śmiało iść na ten ziąb.