Brzuch dwa tygodnie po porodzie

wpis w: blog, ciąża, dziecko, Pokój Dziecięcy | 0

Brzuch się chyba zmniejszył, w porównaniu do poprzedniego tygodnia.

Wg położnej macica się pięknie obkurcza. Dalej się nie uciskam żadnym pasem. Poćwiczyłabym już jakieś brzuszki czy inne rzeczy, ale się wstrzymuję. 6 tygodni to 6 tygodni. Mam karmić i odsypiać/odpoczywać, dać brzuchowi spokój.

W ubraniu:

P8240872.JPG

P8240880.JPG

Golas

P8240877.JPG

P8220782.JPG

No i odważne foto rozstępów po ciąży. Niestety pomimo smarowania są. Ale znikną :) Smaruję się nadal Elancylem i liczę na jego zbawienne działanie.

P8220783.JPG

Moje odczucia
– jestem już silniejsza, czuję jak wypędzam anemię, w domu zaczynam działać w starym rytmie, sprzątać, nosi mnie na wyjście
– mniej się boję, w sumie wcale się Pawła nie boję, mogę go nosić, przewijać z zamkniętymi oczami, szybko człowiek pojmuje bycie mamą
– dużo kasy idzie na… jedzenie i artykuły higieniczne dla nas, tego się nie spodziewałam
– karmienie piersią jest śmieszne samo w sobie, zdrobnienia używane w stosunku do piersi też są fenomenalne, a reakcje domowników i gości na wystawiony biust (nie da się go schować zawsze, syn odkrywa) i moment karmienia przeróżne
– jestem cierpliwa i asertywna, mąż się dziwi, że aż tak cierpliwa, nie drażni mnie płacz dziecka, poznaję już płacz na głód i płacz wzdęciowy, płacz nudzę się i płacz „chcę się przytulić”, póki co zaskakująco proste to jest
– przy każdym karmieniu zasypiam (niezależnie od pory dnia, wyspania itp.), wyczytałam, że niektóre kobiety tak mają, oksytocyna tak na nie działa, że zasypiają momentalnie
– wchodzę w 1/2 starych ciuchów, posegregowałam wszystko, ciążowe wszystko pojechało do siostry Michała, bo ja nie chcę nawet mieć w domu tych spodni, bluzek i spódnic, gdy zajdzie potrzeba – kupię nowe

Waga i wymiary
Ostatecznie w ciąży przybrałam z 67kg do 83,3kg, czyli 16,3kg.

W tym tygodniu waga szalała.
2 dni temu w nocy pokazała:

P8230793.JPG

Dzisiaj rano za to:

P8240883.JPG

Czyli zależy jak leży, ile zjem, jaki moment trawienia, czy po karmieniu itp.

Do wagi sprzed ciąży:
7kg (nie wiem ile, więc tyle co ostatnio, bo nie wiem, jaką mam wagę)

Wymiary:
brzuch – 94cm –> 90cm
udo – 55cm
biodra – 99cm
biust – 104cm –> 97cm

Naje tego tygodnia
1. Stanik do karmienia z Esotiq
Żaden Triumph, teraz tylko Esotiq. I nie boli mnie już kręgosłup!

2. Bezpieczne wałeczki
Dziecko odbija lub nie. Co jeżeli nie chce? Jeżeli śpi? Boimy się ulewania, zakrztuszenia. Wtedy kładziemy dziecko bokiem. Dostałam od siostry Michała bezpieczne wałeczki i używamy ich teraz namiętnie. Raz jeden, raz na drugi boczek.

P8180270.JPG

(i nie, nie jest mu gorąco, nie ma spoconego karku, u mnie pod wieczór jest na dworze 12 stopni, nie będę nakrywać dziecka tetrową pieluchą tylko i słuchać jak płacze, lubi być w rożku – ok, lub być nakryty pieluszką tetrową na uchu – ok, ponadto tak mi podpowiada intuicja, że tak powinien leżeć 12dniowy syn i tak u mnie będzie. O!)

3. Piosenka, która usypia mnie i syna – Cisza Bednarka

4. Opiekacz
Szybko podgrzewa, piecze, nie zużywa mnóstwa prądu. A pieczone jabłka wychodzą… wyśmienite!

P8210600.JPG

5. Kocyk od Edi

P8230801.JPG

Synek wygląda w nim jak anioł! Przecudownie. Kolor i napis przyciąga spojrzenia, ludzie się uśmiechają do nas :) Jeszcze raz dziękuję Edytko kochana!

Momenty tygodnia
1. Komentarz Pani w Esotiq, gdy w odpowiedzi na pytanie „ile Pani jest po porodzie” usłyszała, że 8 dni.
– W zyciu! 3 tygodnie po porodzie jak nic Pani jest.
Potem przymierzamy staniki do karmienia (co za ulga, gdy biustonosz trzyma biust, miska sięga do środka pachy, z tyłu nie jest luźny i nie podchodzi do góry! Dziewczyny, nie kupujcie wcześniej gównianych staników do karmienia, ja swoje 2 dostałam i tak mnie bolał kręgosłup od nabrzmiałego biustu, że pierwsze co zrobiłam po powrocie do domu to tak jak planowałam jeszcze w ciąży – wizyta w sklepie z bielizną. Dlaczego nie kupować wcześniej biustonosza? Bo skąd będziecie wiedzieć jaki macie rozmiar? W życiu bym nie wpadła na moje 80D. Miałam ochotę kupić czarny i biały. Ale Pani zaplusowała i powiedziała, że za tydzień będzie mi potrzebny biustonosz 75, bo schudnę momentalnie. I co? I miała rację. Poczekam jeszcze chwilę z tym i pójdę do Esotiq po kolejny stanik), ja już po szpitalu bez wstydu zdejmuję biustonosz. Kobieta patrzy się na moje piersi i mówi z podziwem:
– Ale Pani ma świetnie zachowane piersi, no nie wierzę. Jak Pani to zrobiła?
– Zabudowane biustonosze z Triumpha w ciąży. Tylko i wyłącznie + Elancyl.
– Ale Pani się zna na doborze staników, bo widzę co Pani sprawdza.
– Co nieco wiem. Stanik ma nie być luźny, zapięty na ostatnią haftkę bezwzględnie, ma rozdzielać biust, nie robić bułeczek z piesi, fiszbina ma znajdować się pod pachą.
– No to nie jestem Pani potrzebna :)

2. Baby blues.
Chwilowe załamanie pod prysznicem. Powyłam sobie, bo mi się przykro zrobiło. Nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Powyłam 10 minut, pogadałam z mężem, przytuliliśmy się. Następnego dnia było już wszystko ok. Takie jakieś wahania hormonalne.

3. Spacery
Spotykamy na spacerach właścicieli innych psów, zaglądają do wózka zagadują. Fajni są psiarze :)

4. Czerwone paznokcie
Moment, w którym po 3 tygodniach pomalowałam paznokcie na czerwony zapamiętam jeszcze na dłuuugi czas. Potem zrobiłam pełen (lekki) make up. I postanowiłam, że nie ma siedzenia w piżamie. Wstać, umyć się, ubrać się, śniadanie, make up, włosy i zaczynamy dzień. Nie będę siedzieć jak inne baby w pizamie z piersiami na wierzchu i jedynie karmić.

5. Dbać o siebie/ rozwijać się/ nie być jedynie mamą
Może na blogu dominuje tematyka dziecięca (wybaczcie), ale musicie wiedzieć, ze postanowiłam nie dać się odpieluszowemu zapaleniu mózgu i zamierzam spełniać się na innych polach. Już mam listę audiobooków na spacery, czytam gazety, oglądam yt, planuję nam trasy wycieczkowe we 3kę po Trójmieście, chcę się spotykać z ludźmi i po wstępnym opowiedzeniu co u nas zamierzam pytać tych ludzi co u nich. Żeby nie było, że zwariowałam i mi odbiło. Że odbiło na punkcie Pawła – nie da się ukryć, ale nie chcę, żeby rozmówcom to przeszkadzało.

6. Szok rodziny
3 ziewnięcia i z rąk do łóżka marsz synku – złota zasada. I aniołek śpi. Aniołek nie pośpi, gdy ciotka smyra go po policzku i budzi. Ciocia się pobawi, pojedzie do domu, a mama buja się z rozbudzonym i złym dzieckiem przez kolejne 2h. Nice…  A potem dostaję sms od zaniepokojonej rodziny, czy ja w ogóle to dziecko noszę. I że zrobię jak chcę, ale nosić powinnam. Eh. Tak to jest wprowadzać zasady i każdemu tłumaczyć Tracy Hogg. Pozaznaczałam w książce Język niemowląt fragmenty dot. biegnięcia do łóżka przy odgłosie dziecka, o spokoju rodzica/opiekuna i o sposobie usypiania. I będę następnym razem czytać z książki niedowiarkom sposób postępowania.

7. Prezent
Przepiękne kolczyki od mojej rodziny. Tak mi się zrobiło ciepło na sercu. Są wspaniałe. Będą na wyjątkowe okazje.

P8200562.JPG

Paweł
3 dni syn pocierpiał (namierzyłam potencjalnych sprawców: arbuz, łosoś lub kawa) i wczoraj stanął na nogi. Znowu jest aniołkiem. Codziennie wprowadzam „coś” do jadłospisu. Dzisiaj mam ochotę na borówki, zjem i będę obserwować syna.
Dałam radę sama opiekować się dzieckiem przez 3 dni. Nie ma rzeczy niemożliwych

Do tego podnosimy główkę u taty na klatce piersiowej i waga przekroczyła 4kg! A dokładnie 4190g. Chyba wydam przyjęcie z tej okazji

Do załatwienia w tym tygodniu
– ogarnąć listę gości i poumawiać ludzi na odwiedziny
– iść do pediatry z kaszlem i dostać zielone światło dla odwiedzin przedszkolaków u dziecka
– wprowadzić w życie zasadę – gdy nie przespałaś minimum 6 poszatkowanych godzin nie wstawaj, nie snuj się po mieszkaniu, śpij!
– skombinować kieckę na panieński Eli