Chili con carne w szybkowarze

Mielone i dodatki na ostro.

Pochodzenie przepisu

Książka „Najlepsze dania z szybkowaru” – kupiona  w Lidlu, s. 65, „Chili con carne z papryką”

 

Składniki

  • fasola czerwona – 1 puszka
  • kukurydza – 1 puszka
  • cebula – 1 (miałam 2)
  • chili – 1, nie miałam, dałam ostrą paprykę w proszku pół łyżeczki
  • czosnek – 2 ząbki
  • papryka – 1 zielona, nie miałam, dałam 2 czerwone
  • pomidory – z puszki, 1 puszka
  • olej – 3 łyżki
  • mielone mięso wołowe lub wieprzowe –  mnie 0,5kg wieprzowego z szynki
  • koncentrat pomidorowy – łyżka
  • liść laurowy – 1
  • bulion mięsny – 400 ml, nie miałam, dałam wodę i 2 łyżki sosu sojowego
  • sól, pieprz – małe sypnięcie
  • chili mielone – łyżeczka
  • oregano – łyżeczka
  • cukier – pół łyżeczki
  • kmin rzymski – pół łyżeczki

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

Krok po kroku w mojej kuchni

W garnku rozgrzać olej, podsmażyć pokrojoną cebulę. Dodać mięso mielone, smażyć 4 minuty. Mieszać.

 

Po tym czasie dodać:

  • fasola czerwona – 1 puszka
  • kukurydza – 1 puszka
  • chili – 1, nie miałam, dałam ostrą paprykę w proszku pół łyżeczki
  • czosnek – 2 ząbki
  • papryka – 1 zielona, nie miałam, dałam 2 czerwone
  • pomidory – z puszki, 1 puszka
  • koncentrat pomidorowy – łyżka
  • liść laurowy – 1 (dałam 4)

Wymieszać całość.

Zalewamy składniki bulionem mięsnym – 400 ml, nie miałam, dałam wodę i 2 łyżki sosu sojowego.

Przyproawić potrawę:

  • sól, pieprz – małe sypnięcie
  • chili mielone – łyżeczka
  • oregano – łyżeczka
  • cukier – pół łyżeczki
  • kmin rzymski – pół łyżeczki

 

 

 

  1. Zamknąć pokrywę i zawór.
  2. Podgrzać na dużym ogniu, aż ciśnienie w szybkowarze maksymalnie wzrośnie.
  3. Zmniejszyć temperaturę i gotować całość 10 minut.
  4. Po tym czasie odparować.
Jednocześnie robiłam faworki, stąd mąka :)
Jednocześnie robiłam faworki, stąd mąka 🙂

 

Chili con carne w moim szybkowarowym wydaniu wygląda następująco.

 

Podałam je z ryżem arborio.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

I jak?

Przyznam szczerze, że wersja south beach tego dania była lepsza. Nie znaczy to, że tu czegoś brakowało, danie jak każde inne, podstawową funkcję, czyli zaspokojenie głodu i jako takie usatysfakcjonowanie spełnia. Jednak szczyt marzeń smakowych to to nie był. Za dużo kukurydzy, ta fasola taka nijaka (biała fasola ze wspomnianego dania rozpływała się w ustach, a tu niezbyt), sos nijaki. Było bo było, szybko, na czas, zjedzone. Obiad jakich wiele.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Facebooktwittergoogle_plus
  • gosia

    Pychota! To moje ulubione danie!
    Pozdrawiam