Drugie dziecko

wpis w: blog, dziecko, opinie, Pokój Dziecięcy | 1

Wczoraj w Rossmannie przede mną zakupy robiła rodzina z trójką dzieci. Na oko 3letni Jan, 2latek Józef i najmłodszy syn posadzony w foteliku. Dwa maluchy biegały, mama za nimi, tata płacił i pakował dość spore zakupy. Gdy wyszli spojrzałyśmy na siebie z panią na kasie i ona powiedziała:
– Jezu, trzech synów, podziwiam kobietę.
– Ja mam jedno i ciężko mi pomyśleć o dwójce póki co. To wymaga organizacji.
– Ja też mam jedno. Nie dałabym rady z trójką – wyznała cicho kasjerka.

A ja myślę, że dałabym radę, gdybym musiała. Wtedy już człowiek się chyba nie przejmuje pierdołami, bo zwyczajnie nie ma czasu. Pomyślałam chwilę i wyobraziłam sobie rodzinę za kilka lat przy stole, pełnię szczęścia, którą dają bliscy, dorosłych chłopaków z mamą, z tatą. Teraz jest ciężko, gdy są mali, ale później będzie chyba łatwiej. Przynajmniej tak było ze mną, z bratem i siostrą.

Moje przemyślenia przerwała mama maluchów, która ze skruszoną miną wróciła do sklepu i oddała koszyk – syn zabrał ze sobą :)