Gdańskie Zoo z dzieckiem – zwiedzanie w pociągu i lwy

wpis w: blog, Poza domem | 1

 

 

Nie idę do zoo.

Nigdy nie lubiłam gdańskiego zoo. Drażniło mnie to, że po odwiedzeniu połowy zwierząt, poziom mojej ekscytacji spada i widzę, że nie chce mi się już czytać ciekawostek, wypatruję jedzenia, ławki, zaglądam do komórki. Tak nie powinno wyglądać zwiedzanie. I gdy w wyobraźni dodawałam do tego mojego trzylatka, który straci zainteresowanie jeszcze szybciej, najczęściej rezygnowałam z pomysłu wycieczki do zoo. Wybierałam inne atrakcje Gdańska.

 

Inny sposób zwiedzania gdańskiego zoo

W pierwszym tygodniu lipca razem z grupą dzieci zostaliśmy zaproszeni właśnie do zoo. Postanowiłam się przełamać i iść. Sposób, w jaki zwiedzaliśmy zoo, odmienił moje odczucia w stosunku do zwiedzania tego miejsca. Czym różniło się zwiedzanie z grupą? Środkiem lokomocji. Nasze dzieci wsiadły (z opiekunami) do pociągu i przez godzinę jeździły wąskimi uliczkami, podczas gdy pan przewodnik opowiadał o mieszkańcach zoo.

IMG_1279 (Kopiowanie)

 

Było intensywnie i ciekawie. Zupełnie inaczej niż dotychczas.

 

Gdzie jest gdańskie zoo?

Tu. Można dojechać autobusem 179, 622 lub autem.

 

Koszty 

Parking. 3zł/godzinę.

Wejście. Od żadnych (np. dzieci do 4 roku życia) do 25zł. Koszt wejścia zależy od pory roku. Tu szczegóły.

Pociąg. Jeżeli chcemy zwiedzić zoo ciuchcią, kupujemy kolejny bilet. Grupy powyżej 15 osób muszą zarezerwować u właściciela termin z wyprzedzeniem. Tu szczegóły.

 

 

Zwiedzanie

Pierwszą zmianą było użycia środka lokomocji do poruszania się po tym największym w kraju ogrodzie zoologicznym (136ha).

 

IMG_1232 (Kopiowanie)

Zwiedzanie z przewodnikiem nie ma porównania do zwiedzania samodzielnego. Pan przystaje przy zwierzętach lub w miejscach, gdzie coś się dzieje, dostosowuje język do grupy docelowej, mówi jasno, sypie ciekawostkami jak z rękawa.

 

 

Mewy i bociany wyjadają śniadanie pelikanom.
Mewy i bociany wyjadają śniadanie pelikanom.

 

IMG_1206 (Kopiowanie)

 

 

 

Druga zmiana to przyjście w porze karmienia zwierząt. Wraz z grupą wchodziliśmy do ogrodu o 9 i trafiliśmy na śniadanie u najważniejszego mieszkańca zoo.

 

Lwy w gdańskim zoo

  • W październiku 2014 roku otwarto lwiarnię.
  • Obecnie mieszka tu jeden lew Arco, dwie lwice oraz ich potomstwo (z tego co pamiętam 6 lwiątek).
  • Ciąża lwów trwa 3,5 miesiąca.
  • Lew ryczy bardzo głośno i donośnie (słyszeliśmy).

IMG_1230 (Kopiowanie)

 

IMG_1218 (Kopiowanie)

 

 

 

IMG_1306 (Kopiowanie)

 

Wróciłam do domu zachwycona. Polecam każdemu zwiedzającemu gdańskie zoo- przyjść rano i kupić godzinny bilet na kolorowy pociąg. Nie pożałujecie.

 

Facebooktwittergoogle_plus