Lasagne z sosem mięsno-pomidorowym

Pochodzenie przepisu

ogólny rys – opakowanie makaronu Barilla Collezione lasagne bolognesi

sos mięsno-pomidorowy – Zosia Cudny i Kwestia Smaku

beszamel – głowa Gosi Kowal

 

Składniki

  • płaty lasagne – 15
  • mięso mielone – 450g
  • masło, olej – do podsmażenia cebuli
  • cebula – 1
  • seler naciowy – 2 łodygi
  • marchew – 1
  • passata – 600g
  • oregano, tymianek, bazylia, papryka wędzona, papryka ostra, papryka słodka, cynamon – ile lubicie, ja zielonego daję po łyżeczce, a czerwonego po pół łyżeczki, cynamonu szczyptę (większą, od serca, pomidory lubią cynamon)
  • masło – 2 łyżki
  • mąka – 2 łyżki
  • mleko – szklanka i więcej jeżeli sos szybko zgęstnieje
  • gałka muszkatołowa – pół łyżeczki
  • pieprz i sól – od serca do beszamelu
  • ser – parmezan – starty na górę, tak, żeby przykrył całą górę, nie daję pomiędzy warstwami sera

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

 

Sos mięsno-pomidorowy

Na patelni rozgrzać masło/olej. Dodać pokrojoną cebulę i podsmażyć. Dorzucić pokrojone łodygi selera naciowego i marchew (obrana i pokrojona). Chwilę mieszać na patelni i dodać mięso. Mieszać całość.

Przerzuciłam się do garnka, bo mam za małą patelnię. Dodać passatę i przyprawy (oregano, tymianek, bazylia, papryka wędzona, papryka ostra, papryka słodka, cynamon). Trzymałam na małym ogniu całość przez 15 minut. Po tym czasie zmiksowałam (tak, żeby zostały grudki mięsa, nie na miazgę!) sos mięsno-pomidorowy końcówką blendera.

 

 

Beszamel

W garnku rozpuścić masło, dodać mąkę. Rozprowadzić mąkę w maśle i dolać mleko. Mieszać delikatnie do chwili zgęstnienia sosu. Przyprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Nie popełnijcie mojego błędu, zostawilam sos beszamelowy na gazie i poszłam wzywana przez dziecko. Wróciłam i zastałam grudki (niedokładnie rozprowadzona mąka). Nie przejęłam się zbytnio, wymieszałam (teraz myślę, że mogłam blenderem to zmiskować) i złożyłam lasagne.

 

 

Naczynie żaroodporne wysmarować masłem. Wyłożyć chochelkę sosu beszamelowego, cztery łyżki sosu mięsnego i położyć na to płaty makaronu. Makaron wcześniej zanurzałam na chwilę (minutę) we wrzątku. Płaty przykryć beszamelem, potem mięso, płaty, beszamel, mięso, płaty makaronu. Nie posypuję kolejnych warstw serem, jeżeli chcecie, nic nie stoi na przeszkodzi, posypcie.

Posypuję jedynie górę startym parmezanem.

Piec 20 minut w 220 st. C.

Po upieczeniu odstawić na 10 minut.

I jak?

Wyszedł mi obiad na kilka dni. Makaron z lubiany przeze mnie sosem pomidorowym w innej odsłonie niż często przyrządzane spaghetti.

Wykopałam z przeszłości inne lasagne: opcja z pieczonymi pomidorami i z drobiem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Facebooktwittergoogle_plus
  • Gość

    Hmmm, cały czas obserwuję jak dajesz parmezan do zapiekania i chyba robisz błąd, to nie jest ser do zapiekania tylko do posypania, zagęszczania (sałatka, pesto, risotto) . Powinnaś dac mozarelle np ale oczywiście rób jak chcesz 😉 trochę szkoda dobrego i drogiego sera bo podejrzewam że nie ma takiego efektu i smaku serowej skorupki; )

    • to ciągle ten sam parmezan – stoi w lodówce i chcę go zużyć, a do sałatek wieczornych dużo mi tego nie idzie; ostatnio obejrzałam na Kuchni + program, gdzie Andrzej Polan posypywał coś właśnie przed pieczoneniem parmezanem, uznałam, że też spróbuję

      Dodatkowo patrz na zdjęcie – to przepis z opakowania włoskiego makaronu. Punkt 4 – każdą z warstw posypać parmigiano-reggiano= parmezanem, więc to też sugestia producenta, żeby tak robić.

      I skorupka serowa jest, u góry, nie ciągnie się jak zwykły ser, ale nie o to mi chodziło.