Muffinki na słono od Szusz

Muffinki z urodzin Pawła, polecaliście je na instagramie.

 

Pochodzenie przepisu

Szuszgotuje – MUFFINKI PIZZOWE SZYBKIE I PRZEPYSZNE

 

Składniki

  • mleko – 100 ml 
  • drożdże – pół paczki
  • mąka – 25dag
  • masło – 4 łyżki
  • jajko – 1
  • sól – szczypta
  • oregano – łyżeczka
  • bazylia – łyżeczka
  • czosnek – łyżeczka (miałam w płatkach czosnek)
  • słodka papryka, estragon, imbir i tymianek – sypnęłam od połowy łyżeczki do szczypty, zgodnie z moim uznaniem, to opcjonalne, nadprogramowe
  • salami – kilka plastrów
  • ser – 5 plastrów
  • pieczarki – 150-200g
  • suszone pomidory – 5-6 sztuk
  • olej – łyżka-dwie

 

 

Robiłam te muffinki dwa razy. W nocy, na próbę – wyszły nijakie.  Stwierdziliśmy, że brakuje jakiegoś składnika, który byłby charakterystyczny i rano dodałam suszonych pomidorów i mnóstwo przypraw. Ten drugi przepis tu widzicie.

 

Krok po kroku w mojej kuchni

 

Mleko delikatnie podgrzać w garnku (ma być ciepłe).

 

Wlać mleko do miski, dodać pół paczki drożdży, 4 łyżi masła, jajko,

  • oregano – łyżeczka
  • bazylia – łyżeczka
  • czosnek – łyżeczka (miałam w płatkach czosnek)
  • mąka – 25dag

Zobaczcie na dole, dodałam też pół łyżeczki słodkiej papryki, estragonu, imbiru i tymianku. Dałam, co miałam.

 

Miksujemy składniki na ciasto. Odkładamy ciasto w ciepłe miejsce na 30 minut (u mnie stało 2h).

 

W czasie gdy ciasto rośnie na niewielkiej ilości masła/oleju podsmażamy pokrojone pieczarki. Ser, salami i suszone pomidory kroimy.

Do ciasta, które wyrosło dodać wystudzone pieczarki, salami, pomidory i ser. Wymieszałam wszystko ręką.

 

Ciasto wyłożyłam do silikonowych foremek z papierowymi papilotkami.

180 stopni, góra dół pieczenie, 25 minut, ale doglądać, bo mogą się spalić

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

I jak?

Imprezowicze na urodzinach Pawła podzielili się na dwa obozy – tych, którym bardzo smakowało i tych, którzy stwierdzili, że ciasto jest  trochę bez smaku. Nie wiedzieli tego, że na stołach stały dwie wersje muffinek i tylko ta z suszonymi pomidorami zbierała dobre opinie. Więc faktycznie dobrze czuliśmy, że trzeba czegoś jeszcze tym szuszowym muffinkom, wersji podstawowej. My postawiliśmy na pomidory. Trzeba dorzucić czegoś, co podkręci smak. Wśród gości dominowały głosy o cebuli. Na następne urodziny dorzucę lekko zeszkloną cebulę i zobaczymy co wyjdzie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Facebooktwittergoogle_plus