10 rzeczy, o które warto zadbać w ciąży

wpis w: blog, ciąża, Pokój Dziecięcy | 0

Tekst powstał w 40 tygodniu ciąży, więc rady są jak najbardziej szczere. 

1. Kontrolować lekarza. Wydrukować sobie Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 września 2012 r. w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem i wykreślać badania, które są obowiązkowe. Naciskać na lekarza w sprawie wykonania badań, nie przyjmować informacji, że „to nie jest obowiązkowe”, kłócić się do upadłego i walczyć o swoje.
Jeżeli chodzi o wybór lekarza – najlepiej wybrać takiego, który pracuje w szpitalu, w którym chcemy rodzić. W przeciwnym wypadku zdanie naszego lekarza (np. dot. wskazań do cc) może nie być brane pod uwagę.

2. Kupić sobie porządne buty (zwłaszcza latem). W przeciwnym wypadku skręcenie kostki murowane.

3. Latem zainwestować w wiatrak – wybawienie.

P7290962.JPG

4. Kupować ubrania ciążowe z pasami na brzuch – wygoda przede wszystkim.

5. Rogal do spania i komfortowe spanie przyszłej mamy to podstawa.

7ca748130022336e51eae77d.jpg

6. Nie oszczędzać na sobie. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.

7. Nie jeść wieczorami, najlepiej nie mieć w lodówce produktów, bo wiadomo – jak są to się zje. Jeść ogromne, zapychające śniadania, mniejsze porcje obiadowe (dużo warzyw, jakieś mięso, mało ziemniaków, ryżu lub makaronu) i malutkie kolacje – mały i racjonalny skok wagi murowany.

P7191110.JPG

8. Nie przejmować się, trenować asertywność, znaleźć dobrego człowieka, do którego będzie można zadzwonić i zdać relację/ponarzekać na los/kogoś kto zrozumie.

9. Nie denerwować się, nie spinać, nie wrzeszczeć. Te emocje przechodzą na dziecko. Szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko.

10. Wszystkie aktywności pozałatwiaj do 32tc. Z mojego doświadczenia wynika, że do końca 8 miesiąca byłam aktywna, pełna życia. Ale w 9 miesiącu ciąży nagle brzuch zaczyna przypominać arbuz, chód to chód kaczuchy/pingwina. Człowiek marzy o tym, żeby leżeć na boku i spać, bo w nocy skurcze sprawiają, że chodzisz po mieszaniu bez celu i liczysz minuty między kolejnymi skurczami.

I to chyba tyle. Życzę wszystkim przyszłym mamom, które trafiły na ten wpis i czytają komentarze szybkich porodów (nie po terminie) i znakomitych wspomnień. No i oczywiście słodkich bobasów-aniołków jak z reklamy :)