O narzędziach google słów kilka

wpis w: blog, poradnikowo, Salon | 2

Jestem fanką narzędzi google – przyznaję bez bicia. Długo nie mogłam się przekonać to zmiany moich internetowych nawyków, ale teraz, po 2 latach użytkowania mogę co nieco powiedzieć o poszczególnych narzędziach.

Wiem, że dla wielu z Was to co napiszę poniżej jest bardzo dobrze znane, ale wierzcie mi – wiele osób jeszcze nie wie

*1. Rozpoczynamy przygodę*
https://accounts.google.com/ServiceLogin?hl=pl&;continue=http://www.google.pl/
czyli zakładamy konto, normalnie z loginem i hasłem.

*2. Mnogość opcji*
O Boże czego tu nie ma! Najpierw atakuje nas taki googlowy fb, czyli G+ z opcją dodawania znajomych (tzw. kręgi), zdjęć, opisów naszych humorów itp.
Osobiście nie korzystam z G+, mam fb.

O *gmail* = poczcie bez spamu pewnie słyszeliście. Poczta – jak to poczta, najzwyklejsza.
O *kalendarzu* – powiem Wam, że zrewolucjonizował poczynania w firmach, nawet znam taką jedną, w której grupa pracowników dzieli się obowiązkami i każdy dodany do wspólnego kalendarza widzi, co akurat dzisiaj ma robić kolega lub kto jaką ma zmianę.
*Dokumenty* – nieraz uratowały mnie, gdy nie miałam z różnych względów dostępu do Worda.

*Zdjęcia* – moja kochana Picasa https://picasaweb.google.com/home, gdzie przerzucam wszystkie zdjęcia, za free jest pierwsze 1GB, aktualnie mam plan 81 GB (za ok. 80 zł rocznie); wszystkie udostępnione w necie zdjęcia możemy w dowolnym momencie ściągać, przerzucać, udostępniać znajomym itp.; do tego Picasa umożliwia obróbkę zdjęć, robienie ramek…
*Czytnik* – świetna opcja dla tych, którzy nie mogą (np. w pracy) zaglądać na ulubione blogi/strony www. Subskrybujemy ulubieńców i zaglądamy w czytnik (online, bez żadnego programu do odczytu rss), a tam np. taki widok:

wszystko w jednym miejscu. Super.
*Youtube* – czyli własny kanał i ulubione filmiki.

Inne przydatne opcje:
– *Tłumacz* – toporny, ale coś tam przetłumaczy,
– *Mapy* http://maps.google.pl/maps?hl=pl&;tab=Xl – niech podniesie rękę, kto nie korzystał z mapy google ,
– *News* – moja ulubiona strona startowa, bez reklam, google wyrzuca interesujący nas temat i dopasowuje info z wielu stron, do wyboru do koloru, co chcemy czytamy http://news.google.pl/nwshp?hl=pl&;tab=ln

– wyszukiwarka *książek*,
– *Scholar*, czyli bibliografia do magisterki bez wychodzenia z domu
– *Blogi i grupy dyskusyjne* – czyli wpisz interesujący Ciebie temat i szukaj recenzji i opinii http://www.google.pl/search?tbm=blg&;hl=pl&source=hp&biw=1280&bih=857&q=rimmel+podk%C5%82ad&btnG=Szukaj&gbv=2 , http://groups.google.pl/groups?hl=pl&;biw=1280&bih=857&q=rimmel+podk%C5%82ad&gbv=2&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=bg
– a do opcji „jeszcze więcej” wejdźcie już sami http://www.google.pl/intl/pl/options/

Polecam zarejestrowanie się w google, wszystko pod ręką, przydatne narzędzia i często ratunek z opresji

Facebooktwittergoogle_plus
  • zbikimk .

    🙂 nie wiedziałam o „czytniku” 🙂

    • Tak naprawdę to tekst z pingera, który pisałam dość dawno. Teraz używam czytnika rss feedly i go bardzo polecam, bo ten googlowy z tego co pamiętam jest zamknięty. Ale istota jest taka sama – wszystkie moje miejsca w sieci są tam dodane i podglądam, co moi ulubieńcy ostatnio dodali z kompa, komórki (apllikacja). Naprawdę polecam czytniki RSS.