OCM

wpis w: blog, Kosmetyki, Łazienka | 0

Ostatnio w moim domu pojawił się gość – gość jest tani (za zawrotną kwotę 2,20zł) i tak intensywnie go używam, że już widzę dno buteleczki.

Chodzi oczywiście o olejek rycynowy:

DSCF0855-001.JPG

Olejek pomieszałam z oliwą z oliwek (teraz zamiast oliwy z oliwek używam oleju z pestek winogron) i rossmannowską oliwką dla pań w ciąży (dużo naturalnych składników, brak chemii).
Trio wygląda tak:

DSCF0875.JPG

Po zmieszaniu tak (opakowanie po żelu jest znakomite do przetrzymywania mieszanki):

DSCF2152.JPG

*W jakiej proporcji powinno się zmieszać oleje?*
To zależy od cery. Jestem posiadaczką cery suchej, więc będę mieszała inaczej niż ktoś z tłustą.

Naczytałam się, że najodpowiedniejszą dla mnie mieszanką będzie dużo olejku z rossmanna (tego z super składem), trochę oleju rycynowego i 10% (ciupkę) oliwy z oliwek.

*Po zmieszaniu robię kilka kroków:*
1. Rozprowadzam mieszankę po twarzy (oczy, policzki, nos – wszędzie) – efekt pandy murowany!
2. Do buzi przykładam ciepłą wyciśniętą ścierę z mikrofibry (czystą :D),
3. Potem powtarzam nałożenie mieszaniny i przykładam znowu ciepłą szmatkę (otwieramy pory).
4. Na koniec przykładam do buzi szmatkę początkowo zmoczoną zimną wodą i wyciśniętą przez dłuższą chwilę (staramy się zamyknąć pory).

*Wrażenia*
Początkowo przesadziłam z ilością olejku rycynowego – takiego pieczenia i ściągnięcia nie czułam dawno. Myślałam, że *twarz mi się pali!*. Szybko dodałam do mieszanki ciążowego olejku z rossmanna i następnego dnia spróbowałam znowu. I zadziałało.

Co zadziałało?
Otóż moi drodzy od 2-3 tygodni nie stosuję niczego innego do demakijażu. Wszystkie mleczka, toniki, płyny poszły w odstawkę. A  stan cery się poprawił, odczuwam takie wyciszenie skóry (o ile to możliwe), pory nie są zapchane. Demakijaż bajka! Nic nie szczypie, nic nie piecze. Bomba! Pierwszego dnia efekt pupci niemowlęcia gwarantowany (potem się przyzwyczajamy).

*Czy polecam ocm?*
Możecie spróbować, tylko nie rzucajcie się od razu na olejek rycynowy, bo mi gościu podrożeje :D

*Skąd brałam info?*
Z netu: wizazonline.pl/ocm/ i brunettesheart.blogspot.com/(…)wszytsko-o-ocm-jak-t…