Pieczona feta na śniadanie

wpis w: blog, Kuchnia, Śniadania, Warzywne, z pomidorami | 0

Ostatnio polubiłam stronę Tesco i tamtejsze przepisy. Ponadto miałam dość kanapek na śniadanie (ile można) i chciałam sobie urozmaicić ten posiłek. Spróbowałam tego.

Składniki, których potrzebujemy:
zioła, oliwki, pomidory, feta, oliwa, pieprz

Pomidory nacinamy u góry na krzyżyk i zalewamy wrzątkiem. Po chwili zdejmujemy skórkę. Kroimy w plastry.

Fetę kroimy jak nam się podoba (mniej więcej wielkość plastra pomidora).

Układamy fetę i pomidory w naczyniu żaroodpornym.

Polewamy kapką oliwy.

Kilka oliwek kroimy.

Posypujemy świeżym tymiankiem.

Oprószamy pieprzem.

 

 

Wkładamy do piekarnika na 15 minut (180 st. C).

I co widzimy?
To, że należało przykryć naczynie folią aluminiową albo posypać tymiankiem i oliwkami pod koniec pieczenia.

Jeżeli chodzi o smak, to mi smakowało, ale było tak słone od fety, że następnym razem zrobię po porodzie, gdy już zatrzymywanie wody w organizmie nie będzie mi straszne.
I wtedy oczywiście najpierw zapiekę fetę i pomidory (aż feta się zarumieni jak na stronie Tesco), a na koniec dorzucę oliwki (żeby zrobiły się ciepłe). A tymiankiem posypię na sam koniec, już na talerzu. Ale żeby to wiedzieć, musiałam spróbować.

Ps. Bazylia opcjonalnie do dodania na koniec.