Potrawka z kurczaka

Siedziałam ostatnio u mojej mamy w kuchni i podglądałam ją w akcji. Działała w woku, coś kroiła, dodawała.
– Gosia, myślisz, że z tego zrobi się sos? – zapytała w pewnym momencie.
– A co Ty robisz tak w ogóle? – bo mnie już korciło co mama za chińszczyznę w woku robi.
– Jak to co? Potrawkę z kurczaka. Tata ostatnio przyszedł i zjadł wszystko tak mu smakowało. Okazało się, że wszyscy lubią to danie. A to takie proste i szybkie.

Dwa dni później w mojej kuchni odtworzyłam kroki mamy.
Potrzebujemy: pierś z kurczaka, groszek w zalewie, marchewki i śmietanę. Koniec.

Pierś z kurczaka kroimy jak lubimy.

PB190871.JPG

Mama wrzuciła mięso do woka, to ja też :) Na łyżkę oleju.

PB190874.JPG

4 marchewki obieramy i ścieramy na tarce.

PB190875.JPG

Dorzucamy do mięsa.

PB190878.JPG

Mieszamy mięso i marchew.

PB190880.JPG

Dodajemy groszek razem z zalewą do woka (moja rada – kupcie jakiś dobry jakościowo groszek, biedronkowy odpada – twardy).

PB190882.JPG

Mieszamy wszystko.

PB190885.JPG

Do kubeczka śmietany 12% dodajemy łyżkę mąki, mieszamy to razem (żeby nie było grudek). Miks mączno-śmietanowy dodajemy do mięsa.

PB190886.JPG

Zostawiamy na 10-15 minut na małym ogniu, od czasu do czasu mieszamy. Chodzi nam o powstanie sosu/redukcję płynów.
Moja mama tu przyprawiała, dodawała ziele angielskie i liść laurowy. Ja wsypałam pieprz i sól.

PB190887.JPG

Jemy z tym, z czym lubimy.

PB190894.JPG

 

PB190896.JPG

I jak?
Po pierwsze potrawka mojej Mamy oczywiście lepsza (bo więcej miłości i pasji w nią włożyła). Groszek był za twardy, beznadziejny jakościowo, następnym razem kupię lepszy i droższy. Ogólnie danie zniknęło w mgnieniu oka i nie ma po nim śladu – to chyba najlepsze polecenie.

Facebooktwittergoogle_plus