Spaghetti z wędzonym łososiem i fetą

A dzisiaj danie z książki od Karoliny. Jak widać po okładce makaronowe.

Jedna z karteczek, którymi zaznaczam ciekawe przepisy, była przylepiona do spaghetti z łososiem i z fetą. Takiego połączenia chciałam spróbować.

składniki
makaron spaghetti, 2 łyżki oliwy z oliwek, 90g fety, coś zielonego do posypania,
sos: 300ml kremówki,wędzony łosoś (125g), pieprz

Makaron gotujemy jak na opakowaniu (polecają dodać łyżkę oliwy z oliwek, a gdy się ugotuje odcedzic i trzymać w garnku, polać drugą łyżką oliwy z oliwek).

Łososia kroimy w paski.

Ciekawa sprawa. Zawsze robię wszystko na patelni, a tu autorzy polecają sos zrobić na patelni, a łączyć dopiero na talerzu. Spróbujemy!

Podgrzać śmietanę (nie może wrzeć, ma być ciepła).

Do ciepłej śmietany dodać rybę. Posypać pieprzem.

Widzicie, makaron już zrobiony (ja wolę spaghetti, Michał rurki).

Połączyć makaron z sosem. Pomieszać.

Fetę pokroić i pokruszyć nad daniem. Posypać czymś zielonym i jeść.

Wyglądało tak:

I jak?
Przepyszne! Uwielbiam to połączenie. Feta i łosoś wędzony przebija wszystkie kolacje świata!

Ps. Autorzy polecają dodać do śmietanki zagotowane 150ml whisky lub brandy. Aż jestem ciekawa jak to musi podbijać walory smakowe.