Stanowisko spotterskie – Lotnisko Gdańsk

wpis w: blog, Poza domem | 0

To ptak? Nie! To samolot!

 

Mieszkam w Gdańsku, mamy tu lotnisko i 9 miejsc, tzw. stanowisk spotterskich. Przejeżdżałam obok jednego z nich, tego w Bysewie, wielokrotnie i latem, w piękne, słoneczne popołudnie, wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy oglądać przyloty i odloty. Nie ukrywam, że było to zorganizowane przede wszystkim dla najmłodszego członka naszej rodziny, małego entuzjasty lotnictwa. Paweł odwraca się i reaguje na każdy samolot, który przelatuje przed naszym oknem. Chcieliśmy mu je pokazać z bliska.

 

Jak dojechać na stanowisko spotterskie?

Jedziemy jak do Rębiechowa i w Bysewie skręcamy w prawo. Można dojechać autobusem, samochodem, jest utwardzona droga, łatwo zaparkować.

 

Jak wygląda oglądanie?

Wejście jest za darmo. Mamy górkę, barierki, kosz na odpady. Jak widzicie około 18:00 zebrało się tu wielu gapiów.

 

IMG_6144 (Kopiowanie)

 

IMG_6106 (Kopiowanie)

 

IMG_6145 (Kopiowanie)

 

Lotnisko jest ogrodzone, po skoszonej trawie biegają tylko kuropatwy. W wyznaczonych porach można podziwiać umiejętności pilotów – kolejne przyloty i odloty samolotów.

 

Witamy w Gdańsku pasażerów z Londynu.

 

IMG_6131 (Kopiowanie)

 

 

Właściwie nie trzeba nawet wysiadać z samochodu. Dobrym pomysłem jest obserwacja po południu. Widzicie, że niektórzy dojechali tu na rowerach.

– O tam, leci!

 

 

Czy warto?

Pewnie, że warto. Świat maluchom pokazywać warto.

 

 

 

 

Facebooktwittergoogle_plus