18 tydzień ciąży

„Pamiętaj, żeby spać na lewym boku”.

 Luty

 

 

22 lutego
W tym roku zorganizowałam planszowe imieniny w Polufce. Zaprosiłam przyjaciół i w przyjemnej atmosferze spędziliśmy wieczór :) Graliśmy w Time’s up. Recenzję i wrażenia macie u Michała: *masakultury.pl/z-pudlem-times-up/* .

243_FUJI2.jpg

 

243_FUJI3.jpg

Pośmialiśmy się, nawet wypiłam piwo (0,00000% alkoholu) – miny ekipy, gdy wzięłam łyka bez tłumaczenia bezcenne.
Kasia z Tomkiem przynieśli jeszcze ciepłą szarlotkę z zestawem chińskiej porcelany.

DSCF3001.JPG

Zarządziłam obowiązkowe grupowe:

DSCF3068-002.JPG

Nie chciałam żadnych prezentów, ale Kaktusy i Dorota się wyłamali . A poważnie Justyna dużo mówiła o olejkach i smarowaniu i postanowiła mi je sprezentować.

DSCF3163.JPG

Dorota chciała mnie ubrać i przyszła z koszulką „dla przyszłej mamy” (na zdjęciach poniżej).
Lubię takie planszowe imprezy, gdzie nie trzeba wymyślać tematów do rozmów, tylko można sobie spokojnie posiedzieć, popić piwo, trochę pogadać, ale też pograć.

 

23 lutego
18 tydzień obowiązkowo sobotnie zdjęcia:

243_FUJI1-001.jpg

I mniej oficjalne foty :)

243_FUJI2-001.jpg

Odwołaliśmy wszystkie wizyty, oglądaliśmy seriale i wypoczywaliśmy ile wlezie.

 

24 lutego
Niedziela – dzień odwiedzin. Najpierw wprost z Kambodży odwiedził nas Tomek z zapierającymi dech w piersiach zdjęciami. Po kilku godzinach opowieści padłam na łóżko i zasnęłam.

Wieczorem odwiedziłam moją kuzynkę Sylwię. Nagadałyśmy się za wszystkie czasy, opowiedziałam jej całą historię ciąży w oparciu o prezent, który dla mnie miała. Taką książkę:

DSCF3164.JPG

Wygląda jak podręcznik do liceum, tłumaczy większość zagadnień związanych z ciążą.
Pokazałam ją Michałowi, przekartkował ją i siedział dłuższą chwilę zszokowany, bo natrafił na obrazek 2 fazy porodu.
A potem ku mojemu zaskoczeniu powiedział, że będzie ze mną przy porodzie.

 

25 lutego

Wzięłam dzisiaj wolne, bo już o 7:30 miałam się stawić na 2godzinne badania m.in. stężenia glukozy we krwi. Sama glukoza była przepyszna, pielęgniarki spoglądały na mnie zdziwione, bo nikomu ta słodycz nie smakuje, panie wymiotują, trzeba powtarzać badania itp. Sprawdzono mi glukometrem poziom cukru, był spory. Czekam do 18 na wyniki i zobaczymy, czy będzie cukrzyca ciążowa czy nie (wcześniej zawsze glukoza wychodziła w normie).

Mam wyniki!
Tak z 85% jest ekstra, ale mam za niskie:
hemoglobina    11,8g/dl    norma: 12 – 16
hematokryt    33,9%            norma: 37 – 47
z moczu:
ciężar właściwy    1,008kg/l    norma: 1,015 – 1,03
glukoza w normie:
Glukoza    55 i Glukoza 82mg/dl    norma: 70 – 105
Czytam i coś czuję, że chyba jestem na granicy anemii (patrz moje przygody w zeszłym tygodniu) portal.abczdrowie.pl/(…)obnizona-hemoglobina-i-hema…, www.poradnikzdrowie.pl/(…)morfologia-krwi-kobiet-w-… ale poczekam do wtorku, do tego, co mi Lelum Polelum powie.

 

26 lutego
Mój codzienny zestaw wygląda tak:

DSCF2979.JPG

Elancyl obowiązkowo i sumiennie 2 warstwy nacieram się cała mając w pamięci rozstępy. Do tego patent z olejkiem pod prysznic i do wanny, trzeba się natrzeć po żelu pod prysznic i nawilżyć ciało. U mnie działa.

DSCF2981.JPG

No i miksowane soki, do których wróciłam.

DSCF2986.JPG

 

243_FUJI3-001.jpg

 

27 lutego
Ewelina napisała ostatnio o tym (parafrazuję tak, jak ja to zrozumiałam), że ciężarnej ciężko zwrócić uwagi. Absolutnie się nie zgadzam, właśnie trzeba zwracać uwagę i sprowadzać panie na ziemię. Bo jak nie, to taka babka potem żyje w przekonaniu, że wszystko jej wolno i nie wróci do normalności/ewentualnie przeżyje niezły szok, gdy po porodzie już nikt się nie będzie litował. Trzeba pisać/mówić wprost, ciąża to nie choroba, jeżeli coś nas denerwuje – tekst, zachowanie, brak kontaktu – trzeba na to zwrócić uwagę.

A dzisiaj WIOSNA moi Państwo!

I jeszcze coś od mojej kuzynki Sylwii:
– Gosia, stałam w Empiku przy książkach ciążowych i wybierałam coś fajnego dla Ciebie. Nie uwierzysz jak się ludzie zachowują. Stoją, czekają aż ich przepuszczę, normalnie daliby z łokcia i przeszli dalej, a tu spoglądali na mnie tak całkiem inaczej, przepraszali, omijali łukiem. Jak ja Ci współczuję takiego dziwnego traktowania.
– To pomyśl teraz, że np. masz jeszcze widoczny pod bluzką brzuch.
– Jakie to dziwne to ludzkie zachowanie.
– A ja bym wolała, żeby nie litowali się nad ciężarną, tylko potem jak idzie mama z wielkim wózkiem, to pomogli, przepuścili, spojrzeli życzliwiej. Tego niestety nie doświadczysz w społeczeństwie.

 

28 lutego
Dla tak aktywnej osoby jak ja ciąża jest trochę męcząca. Męczę się zdecydowanie szybciej, daleko mi do powolnego rytmu damy i muszę sobie raz po raz przypominać, żeby nie sprzątać/ nie ruszać się jak oszalała. Jeżeli się zapomnę, to plecy bolą, dostaję zadyszki od szybkiej roboty. Brzuch urósł, jest już widoczny w moich maskujących strojach i coraz więcej osób go zauważa :)

Po pracy wpadłam do domu, ubrałam Guciowi smycz i tuż przed klatką natknęliśmy się na uśmiechniętego Michała. Z truskawkami pod pachą. Dla kochanej żony. Mówię Wam, taki pyszny koktajl mi wyszedł, że szok! Bo z nutką miłości :)

 

Marzec

1 marca
Dzisiaj zaczyna się 19 tydzień, więc poczytajmy mądre rady:

19.JPG

*lewy bok* – przypadkiem, ale na nim właśnie śpię, z wielką poduchą przy brzuchu i ręką na podbrzuszu, do tego meliska lub rumianek i mnie nie ma, odpływam
*czkawka* – lokator nie ma lekko z tego, co czytam
*pasy* – oczywiście, że mam zapięte i już dawno odkryłam, że muszę mieć je inaczej ułożone
mądre rady z innych źródeł:
*pić dużo wody* – nie umiem pić wody tak bez niczego, ale żeby nie było, że się nie staram, kazałam kupić 6 butelek gazowanej i popijam, gdy pamiętam
*brak ochoty na seks* – przepraszam, o czym mowa?
*ruchy dziecka* – czasami czuję jakby ktoś mi w brzuchu rozbijał folię bąbelkową