19 tydzień ciąży

“To twoje pierwsze dziecko? W tym tygodniu pewnie poczujesz jego ruchy”

 Marzec

1 marca
Przyszły worki próżniowe, czyli mam zajęcie na piątkowe popołudnie. Będę zamykać na kilka dobrych miesięcy moje ubrania w próżni. Tak na oko do worków trafi połowa szafy :)
2 marca
Jeszcze otoczeniu nie powiedziałam wszem i wobec o ciąży. Na wyraźne życzenie, ale nie wiem w sumie jaki to ma sens, skoro brzuch mam ogromny i kto chce ten i tak się domyśli?
Sobotnia sesja:

243_FUJI.jpg

I wersja „niewinna mama” ;)

DSCF3202.JPG

I ze szczęśliwym tatuśkiem.

DSCF3210.JPG

Wieczorem w bibliotece wypatrzyłam kolejną lekturę. Tym razem nie poradnikowo, ale bardziej tatusiowo.

243_FUJI3.jpg

A żeby nie było, że temat to tylko dziecko i dziecko, to czytam:

DSCF3244.JPG

 

3 marca
Ale się spłakałam podczas lektury tego bloga olgaiokolice.blogspot.com/ :)

 

4 marca
Pompolina miała rację, w 19 tygodniu brzuch znacznie urósł. Porównuję:

Desktop.jpg

A mi dzisiaj przyszły trzy pary spodni ciążowych. Teraz to mogę iść do ludzi i nic mnie nie będzie uciskać :)

243_FUJI.jpg
243_FUJI1.jpg

Te są najfajniejsze:

DSCF3309.JPG

 

5 marca
Coś się zgadaliśmy o zajęciach pozaszkolnych naszego potomka (tak, jesteśmy puknięci :p) i Michał galopuje w wyobraźni:
– Wiem. Jeżeli to będzie syn, to wyślę go na boks, niech się umie obronić, zadać inteligentnie cios, zrobić unik. A jako drugie to gitara.
– Ale po co gitara?
– No, panienki lecą na gitarzystów. Zawsze chciałem umieć grać <i marzy>.

Widzicie dziewczyny, mój mały Pablo nie ma wyjścia. Będzie grającym na gitarze bokserem :D
I będzie laskom przygrywał przy ogniskach:

 

6 marca
Wczoraj byłam u Leluma Poleluma. Nie zrobił usg, stwierdził, że będzie co innego i takim urządzeniem z głośnikiem posłuchaliśmy sobie tętna dziecka. 150 :)
Pytał o zwolnienie (ja że nie, dziękuję), kazał brać witaminy, które kupiłam i się stawić za miesiąc na usg połówkowym i zobaczymy czy płeć da się ustalić. Ja tam i tak swoje wiem :p

 

7 marca
Mam na twarzy koło ust takie przebarwienie, że gdy patrzę na siebie w lustrze to chce mi się płakać. Niech już przyjdzie ten olejek arganowy i ukoi cerę.
Póki co trochę zaleczyłam przebarwienie/brązową 3cm plamę po pryszczyku maścią z witaminą A.

W pracy gruchnął nius o mojej ciąży. Póki co nikt o nic nie pyta.

I mogę zaśpiewać sobie „ooo! jesteś zajebista!”. Wyczaiłam na mamowym forum forum.trojmiasto.pl/… i tu forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWE-2…, że koło mnie są organizowane darmowe warsztaty. Pozgłaszałam się i dzisiaj od 16:30 do 20:30 uczestniczę w warsztatach „Bezpieczny Maluch”. Ekstra!

 

8 marca
Przyszedł olejek, będę się na noc nacierać. I w ogóle fajna ta biochemia urody, poczułam się znowu jak na studiach

 

 

A dzisiaj zaczyna się 20 tydzień ciąży.

Co możemy przeczytać w mądrych radach?

*O wadze*

“Doszło Ci do wagi około 5 kg i jeszcze z 6-7 kg możesz przytyć. Pod koniec ciąży rozkład wagi w przybliżeniu będzie wynosić tyle: Noworodek ok. 3,5 kg, Łożysko ok. 0,7 kg, Płyn owodniowy ok. 1 kg, Powiększająca się macica ok. 1 kg, Gruczoły piersiowe ok. 0,5 kg, Objętość krwi matki ok. 2 kg, Płyny komórkowe ok. 2 kg, Tkanka tłuszczowa ok. 3, 5 kg; Z tej rozpiski wynika, że powinnaś przytyć około 13,6 kg”

– waga skoczyła z 67,2kg na 70,7kg, czyli trochę mniej, do 13kg brakuje mi jeszcze 10kg, więc planuję zatrzymać się na 80 kg pod koniec lipca

*o chrapaniu*

“Jeśli chrapiesz, to znaczy, że masz „zatkanie nosa”. Zaradzić temu można stawiając w pokoju nawilżacz powietsza lub śpiąc z głową na podwyższeniu.”

– nie mam pojęcia czy chrapię, śpię na boku z głową na poduszce, może coś tam pochrapuję, spytam Michała :)

*o jedzeniu*

“Przez pępowinę dociera do niego wszystko to, co mama zjada i wypija. I już w brzuchu dziecko nabiera kulinarnych nawyków – tak naukowcy tłumaczą nasze upodobania smakowe. Jeśli w czasie ciąży objadasz się mięsem i wędlinami, nie zdziw się, że twoje dziecko będzie w przyszłości wolało zjeść na obiad schabowego zamiast naleśniki z serem.”

Nasze dziecko lubi wszystko, po tatusiu. Naprawdę, od niczego mnie nie odrzuca, mogę jeść wszystko i wszystko mi smakuje. Czy słodkie, czy słone, czy kwaśne. Wszystko jest smaczne!

*o ruchach*

“To twoje pierwsze dziecko? W tym tygodniu pewnie poczujesz jego ruchy. Może trudno będzie ci je zidentyfikować. Ciężarne różnie opisują to uczucie, ruchy dziecka porównują do „głaskania piórkiem”, „dotknięcia rybim ogonem.”

Przed okresem często opisywałam swoje doznania jako siedzące w brzuchu wiewiórki, które skrobią pazurami po ścianach macicy. W ciąży czuję jakby zaprzyjaźnione wiewiórki dostały różdżki w dłonie i dotykały nimi ścian mojego brzucha :)

Połowa za mną!

A dzisiaj piątek, więc idziemy na spotkanie ze studiami. Znowu pograć do Polufki.

 

 

Facebooktwittergoogle_plus