Battleship

wpis w: blog, obejrzane, Salon | 0

– Chcesz iść na przedpremierowy pokaz filmu Battleship, ekranizację gry w statki? – zapytał Michał. – Dzisiaj o 20.

No ba! Kto by nie chciał.

– A to ten nowy film z Rihanną? – dopytuję (no co? może pomylił tytuły, kto go tam wie).

– Z kim? – spojrzał z niedowierzaniem. – Nie może być, ta z małym biustem gra w filmach?

– No ba! Może i zaśpiewa – pomyślałam.

RihannaItalianBattleshipPosterPT.jpg

i jak film? czy polecam?

wstawię Wam fb opinię mojego męża:

bsh.JPG

Film był niespójny, nielogiczny, momentami po prostu głupi. Z perspektywy pierwszego rzędu widzieliśmy dokładnie cerę wszystkich aktorów. Ale oglądało się lekko i przyjemnie. A widok dziadków z pancernika! Bezcenny!

Facebooktwittergoogle_plus