Biszkopt rzucany

wpis w: blog, Ciasta, Kuchnia, Wypieki | 0
 Moje wypieki nie zawodzą.

Pod tym linkiem znajdziecie zarówno składniki jak i krok po kroku.

Jak wyszedł w opiekaczu halogenowym?

Niestety myślałam, że to przez brak cierpliwości (trzeba poczekać z krojeniem do ostygnięcia ciasta) ciasto w środku się trochę rolowało podczas przekrajania, jednak rano zrobiłam drugi biszkopt i wyszło to samo. Ciasto w środku jest bardzo delikatne (może muszę dłużej piec? ale patyczek był suchy) i podatne na moje (trochę przytępawe) noże.

Nic to, robimy dalej. Krem ajerkoniakowy gotowiec i posypka. Potem jazda z niemowlakiem w samochodzie (tak, przytuliłam tort, co nawet widać).

A teraz to na co czekałam – czy krem powypełniał dziury

No ba!
Kolory może się trochę zlewają, ale…

tu już widać, że warstwy (trochę nierówne, ale…) są.

Siedziałam cicho i słuchałam jak wszyscy chwalili mój wypiek. Chyba za mało wierzę w siebie

A tort był jednym z prezentów na 30 rocznicę ślubu moich rodziców.