Bo to zła kobieta była

wpis w: blog, Nasze rozmowy, Pokój Dziecięcy | 0

Paweł nie ma lalek. Ani jednej. Siedzimy u Majki w pokoju, korzystamy z jej zabawek. A tam oprócz miśków są i lalki. W pewnym momencie patrzę, a Paweł zanosi się płaczem.
Kątem oka widziałam, co się stało. Na kanapie siedziała większa od niego lalka, a że nie zna takich tworów, chciał chlopak poznać. Złapał za spódnicę, pociągnął, lalka zrobiła uskok i z półobrotu kopnęła Pawła w bok. Lalka Chuck Norris!
Zachowanie lalki wywołało śmiech i płacz. Płacz zaskoczonego dziecka i radość dwóch, wydawałoby się dorosłych kobiet, które nie mogły wytrzymać i też się na koniec popłakały. Ze śmiechu.

Ale lalkę skreślił i omijał szerokim łukiem. A ja się zastanawiałam co zrobię, gdy złamie zabezpieczenia w kuchni. Posadzę obok koleżankę, wielką, ruszającą oczami lalę.