Co warto zobaczyć w Zamościu?

wpis w: blog, Poza domem | 2

Perła renesansu w 3 godziny z biegającym dzieckiem w trzydziestostopniowym upale – zapraszam.

 

 

Do Zamościa trafiliśmy bez problemu, samochód postawiłam tuż przy Starym Mieście i ruszyliśmy zwiedzać.

 

1. Stare Miasto – Rynek

Pierwsze co mnie uderzyło to niska zabudowa (w miarę równomierna wysokość budynków), ułożenie ulic i to, że jest kolorowo, ale przebija czerwień podłoża. Doczytałam i okazuje się, że miałam rację.  Bernard Morando, architekt, który stworzył plan Zamościa wzorował się na ówczesnych idealnych miastach włoskich. Spacerując miałam wrażenie porządku i czystości – kąty proste (skrzyżowania ulic) i niska zabudowa właśnie to wrażenie potęgowały. Dodatkowo Rynek wielki ma równo 100x100m.

 

Pierwsze kroki to oczywiście Informacja Turystyczna i zabranie mapek miasta.

IMG_2931 (Kopiowanie)

 

IMG_2904 (Kopiowanie)

 

 

2. Kamienice z podcieniami

Cały rynek (oprócz przejścia pod Ratuszem) da się obejść podcieniami. Sklepienia i filary dawały przyjemny cień i bardzo usprawniły nasze zwiedzanie. Przy podcieniach oczywiście stoją kamienice. Idziemy w kierunku tych, które założyciel miasta, Jan Zamoyski, przydzielił Ormianom w XVII wieku.

 

3. Ratusz i kamienice ormiańskie

Przepiękny ratusz na poniższym zdjęciu góruje nad znajdującymi się po prawej stronie kolorowymi kamienicami ormiańskimi.

 

Hejnalista gra hejnał na zdjęciu poniżej.

IMG_2935 (Kopiowanie)

Podeszliśmy bliżej północnej pierzei (pierzeja to ciąg elewacji stojących w szeregu budynków) Rynku Wielkiego i przez chwilę podziwialiśmy wykończenia kamienic. Mieliśmy szczęście, bo zwiedzaliśmy miasto w południe i mogliśmy wysłuchać na żywo hejnału z wieży ratusza.

Ciekawostką jest to, że melodia grana jest tylko w 3 strony świata. Dlaczego?

„nie gra się hejnału w stronę zachodnią, ponieważ według legendy założyciel miasta, hetman Jan Zamoyski, zakazał grać trębaczowi w kierunku Krakowa, czyli ówczesnej siedziby króla Zygmunta III Wazy, którego planów hetman nie popierał.”

IMG_2917 (Kopiowanie)

 

Do manierystyczno-barokowego Ratusza prowadzą ogromne, szerokie i wachlarzowe schody. Wieża zegarowa ma 52 metry wysokości. Nad drzwiami wejściowymi widzicie św. Tomasza Apostoła z tarczą (i 3 włóczniami)  – stanowi on herb miasta.

4. Verona i mrożony jogurt

Tak polecaliście w komentarzach, że musiałam wstąpić na mrożony jogurt. Niestety o wspomnianych przez Was kulkach nikt nie słyszał, dlatego zostaliśmy przy lekkim deserze. I jak? Dobra przekąska za niecałe 10 zł. Widać, kto się do niej dorwał.

 

5. Katedra Zamojska – widok z dzwonnicy 

Kościół jest renesansowy, dzwonnica z trzema dzwonami późnobarokowa (XVIII wiek).  Śmiałkowie mogą się wspiąć na tę ostatnią i podziwiać Zamość z góry.

IMG_2971 (Kopiowanie)

 

IMG_2945 (Kopiowanie)

 

 

IMG_2955 (Kopiowanie)

 

 

6. Pomnik Jana Zamoyskiego i Pałac Zamoyskich

Stosunkowo nowy, bo z 2005 roku (400 rocznica śmierci założyciela miasta).

W dłoni widzimy buławę, czyli symbol dostojeństwa wojskowego (broń do rozbijania hełmów i jednocześnie znak bycia hetmanem, a potem marszałkiem kraju). Z tyłu wygląda Pałac Zamoyskich.

IMG_2966 (Kopiowanie)

 

7. Brama Lubelska i Twierdza Zamość

Teraz możemy wyobrazić sobie jak kiedyś wyglądało miasto. To była jedna z bram, element twierdzy. Tutaj przebiegała dawna linia murów Zamościa.

IMG_2981 (Kopiowanie)

 

Zamoyski w XVI wieku zlecił budowę fortyfikacji, czyli zbudowania obiektów wojskowych do obrony miasta.

 

Malownicze miasto, kolorowe, czyste, zadbane. Bardzo przyjemne 2 godziny.

IMG_2988 (Kopiowanie)

 

 

 

8. Rotunda

Pełniła funkcję obronną. Wygląda jak pierścień z wysokimi murami – 9,5m. Okna – funkcja strzelnicy.

Od 1947 znajduje się tu Muzeum Martyrologii Zamojszczyzny. W tym miejscu rozstrzeliwano więźniów w okresie II Wojny Światowej, wokół obiektu są pochowane prochy 45 tyś. osób.

Byliśmy tam krótko, bo takie miejsca robią ogromne wrażenie na wszystkich, a szczególnie na małych dzieciach. Nie wiem jak to jest, ale czują lęk dorosłych i zaczynają być bardzo niespokojne.

 

IMG_3020 (Kopiowanie)

IMG_3017 (Kopiowanie)

 

 

Facebooktwittergoogle_plus
  • Zamość, a właściwie całą okolicę od Lublina i dalej na wschód, mam na swojej podróżniczej wishliście 🙂

  • Piękne zdjęcia 🙂 Mam nadzieję, ze Zamośc jest taki urokliwy o każdej porze roku, bo ja się wybieram w listopadzie…