Gar barszczu ukraińskiego

Dostałam od mamy kilka buraków, znalazłam prosty przepis i odtworzyłam go w swojej kuchni.

Fasola namoczona na godzinkę (powinna być na całą noc) została ugotowana do miękkości (pół godziny gotowałam) z dodatkiem listków laurowych (nie doczytałam, ale autor radzi, żeby dodać ząbek czosnku).

P9130024+%28Kopiowanie%29.JPG
P9130028+%28Kopiowanie%29.JPG

Krok drugi to upieczenie buraków (powinno być w folii aluminiowej, u mnie folia wyszła).

P9130027+%28Kopiowanie%29.JPG

Krok trzeci to gotowanie na małym ogniu wody, którą zalane zostało mięso (dwa podudzia kurczaka). Gotowało to się przez 3h, potem wrzuciłam warzywa (seler, marchew, por) i gotowałam przez kolejne 30 minut (żeby marchew zmiękła). Do tego dorzuciłam fasolę.

P9130029+%28Kopiowanie%29.JPG

Najtrudniejszy krok, czyli ścieranie buraków na tarce.

P9130033+%28Kopiowanie%29.JPG

Do wywaru dorzucamy starte buraki.

P9130035+%28Kopiowanie%29.JPG

I dodajemy 2 łyżki koncentratu pomidorowego.

P9130040+%28Kopiowanie%29.JPG

Do tego sok z połowy cytryny i natka pietruszki. Porządnie przyprawiamy pieprzem i solą (naprawdę porządnie, chyba z 3 razy przyprawiałam, bo ciągle było takie sobie).

P9130044+%28Kopiowanie%29.JPG

Jeżeli chcecie, możecie zabielać (odlać trochę zupy do miski, dodać śmietanę 2-3 łyżki i mąkę – łyżkę, pomieszać i wlać do garnka). Zrobiłam to następnego dnia.

P9130047+%28Kopiowanie%29.JPG
P9140057+%28Kopiowanie%29.JPG

I jak?
Dla wielbicielu buraków i zup w ilościach dla wielu osób. Moje podniebienie ocenia to w skali szkolnej na 4-. Poprawnie, ale bez rewelacji. Może dlatego, że nie gustuję w zupach.

Facebooktwittergoogle_plus