Gołąbki z pęczakiem

Przed Wami gołąbki z pęczakiem, które robił mój Michał.

U mnie figurują od 2 lat jako potrawa wigilijna. Jeżeli dobrze doprawione to przepyszne.

 

Składniki

  • kapusta – główka, u mnie kapusta rzymska
  • pęczak – 2 woreczki, 200g
  • grzyby suszone – 40g to minimum, lepiej więcej
  • sos sojowy – łyżka – dwie – trzy, próbować, do smaku (w tym  roku dam więcej)
  • pieprz i sól – po pół łyżeczki
  • bulion – litr
  • cebula – 1

 

1. Kapustę wkładamy do garnka i obgotowujemy

S7001549-1.JPG
2. Grzyby moczymy w wodzie, najlepiej na noc.
S7001539-1.JPG

 

Grzyby obgotowujemy w wodzie, aż będą miękkie (10-15 minut). Wody nie wylewamy!

S7001547-1.JPG

 

3. Cebulę kroimy i polewamy łyżką sosu sojowego. Szklimy na oleju.

S7001545-1.JPG

 

Zeszkloną cebulę wrzucamy do miski.

S7001554-1.JPG

 

4. Pęczak – grzyby odcedzamy (wyjmujemy łyżką cedzakową), a do wywaru po grzybach wrzucamy woreczki pęczaku (uwolnijcie pęczak z woreczków – uwaga od Gosi z 2015 roku)

S7001564-1.JPG

 

5. Grzyby dorzucamy do cebuli

S7001567-1.JPG

 

6. Ugotowany pęczak dorzucamy do grzybów i cebuli. Pieprzymy i solimy. Wywaru nie wylewamy!

S7001574-1.JPG

 

7. Wyjmujemy kapustę (liście miękkie)

S7001576-1.JPG

 

8. Dno garnka wykładamy największymi liściami.

S7001581-1.JPG

 

9. Składanie gołąbka w wykonaniu faceta? A proszę bardzo. Nadzienie do środka, potem z dołu trochę liściem nakrywamy.

S7001584-1.JPG

 

10. Boki liści składamy i zawijamy do przodu.

S7001585-1.JPG

 

11. Tadam!

S7001588-1.JPG
12. Układamy piętro gołąbków, przekładamy liściem i kolejne piętro. Zalewamy pozostałym wywarem i bulionem (lub po prostu wodą) do 1/2 garnka. Dusimy ok. godziny na małym ogniu. Sprawdzamy miękkość liści. Gdy miękkie wyjmujemy.
S7001589-1.JPG

13. Na talerzu prezentują się imponująco.

S7001674-1.JPG

Jako, że mój mężczyzna jest autorem gołąbków nie mogę powiedzieć o nich złego słowa :p

A serio?
Jak na potrawę bez mięsa są zaskakująco dobre.

Facebooktwittergoogle_plus