Jak zrobić fasolkę po bretońsku?

 A tutaj najpopularniejsze danie na polskich stołach.

Przepis pochodzi z miesięcznika Moje smaki życia, nr 2/2014, s.62.

Co trzeba mieć, żeby zrobić to danie?
400g fasolki białej, 0,5l przecieru pomidorowego, 200g boczku wędzonego, 250g kiełbasy, ząbek czosnku, cebula, 1 marchewka, przyprawy (sól, pieprz, zioła)

Obiad na – 4 osoby

*Krok po kroku w mojej kuchni*

Fasolę zostawiamy na noc w wodzie.

P2210895.JPG

Następnego dnia przez godzinę gotujemy w garnku.

P2210902.JPG

Boczek pozbawiamy skórki,

P2210903.JPG

która ląduje w fasoli.

P2210904.JPG

Krojenie. Boczek w kostkę.

P2210905.JPG

Kiełbasa w plastry.

P2210906.JPG

Cebula i czosnek według uznania (ja w kostkę).

P2210911.JPG

Boczek, kiełbasę, cebulę i czosnek wrzucamy na chwilę na łyżkę oleju, na patelnię. Podsmażamy. Gdy składniki się lekko zarumienią wrzucamy je do fasoli.

P2210913.JPG

Do garnka dodajemy marchewkę (u mnie 2, bo lubię, teraz bym dała z 4).

P2210916.JPG

Zostawiamy garnek na małym ogniu na 20 minut.

P2210917.JPG

Po tym czasie wlewamy przecier.

P2210918.JPG

Dodajemy przyprawy (u mnie jak na zdjęciu + pieprz, sól i cukier).

P2210921.JPG

Całość po wymieszaniu wygląda tak:

P2210923.JPG

W przepisie jest informacja, żeby gotować jeszcze godzinę i na koniec zaprawić zasmażką. Ja nie zaprawiałam, bo po godzinie utworzył się ładny sos.

P2210005.JPG

I jak?
Tworząc powyższy wpis podjadam fasolkę, więc możecie sobie wyobrazić jaki wzbudziła zachwyt. Smakowała i smakuje, zresztą jak zwykle.

P2210009.JPG

Jest to pierwsze z siedmiu dań z lutowego numeru ww. gazety, które mają łącznie kosztować 100zł. Postawiłam sobie za cel sprawdzić, czy najem się proponowanymi daniami i czy faktycznie kwota, którą autorzy zakładają jest prawdziwa. Póki co otwarcie mieli znakomite. Przede mną jeszcze 6 dań.