Jak zrobić hummus?

wpis w: blog, Kuchnia, Warzywne, z ciecierzycą | 1

Przepis pochodzi z książki Zamień chemię na jedzenie – Nowe przepisy, przygotowanie ciecierzycy – s. 254, hummus – s. 38

Co to jest hummus?
Za wikipedią:
Pochodząca z Libanu potrawa popularna na Bliskim Wschodzie w kuchni arabskiej, znana również w kuchniach kaukaskich. Wytwarzana jest z nasion ciecierzycy pospolitej.”

Tutaj i tutaj poczytajcie o ideałach. Tutaj zobaczycie, z czym to jeść.

Krok po kroku – jak zrobić hummus w domu.

Szklankę ciecierzycy (kupiłam w Biedronce) zalać wrzącą wodą. Odstawić na godzinę.
Po godzinie nasiona przepłukać bieżącą wodą. Do szklanki ciecierzycy dolać 3 szklanki wody. Zostawić na noc.

Następnego dnia gotować w tej samej wodzie, w której nasiona się moczyły. Gotujemy 60 minut.

P2083456+%28Kopiowanie%29.JPG

3 łyżki sezamu uprażyć (trzymać chwilę na suchej patelni, nie spalić)

P2083460+%28Kopiowanie%29.JPG

zmielić sezam w młynku

P2083462+%28Kopiowanie%29.JPG

sezam + 2 łyżki oleju (z pestek winogron lub innego – u mnie rzepakowy)

P2083464+%28Kopiowanie%29.JPG

sezam z olejem + przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku + ciecierzyca + łyżka soku z cytryny + szczypta soli (najlepiej by było kamiennej) <– miksować to na miazgę

po zmiksowaniu* +25ml zimnej wody powoli dolewane do masy i miksowane

P2083468+%28Kopiowanie%29.JPG

I jak?
Zjedliśmy z chlebem, bez dodatków. Po prostu jako pastę na kanapki. Posmak orzechowy, smaczne (i podobno zdrowe). Robi się szybko. Wg mnie 5/6. Jest ok.

Ostatnio na pingerze do wikistrony dodałam sobie wpis Kataszka  o różnych pastach z ciecierzycą. W sumie dlaczego by tego nie zrobić.

Wczoraj byłam na Gdańskim Bazarze Natury i wpadły mi w oko pasty z fasoli, z cieciorki, sojowe, a dzisiaj jakby nie patrzeć zrobiłam własną pastę (chyba można tak powiedzieć?) i to od razu modny hummus. Muszę przyznać, że przychylam się do zachwytu zwolenników tej mody, bo to naprawdę smaczne.

*próbowałam jak widzicie miksować na różne sposoby, najskuteczniejszy okazał się stary dobry mały blender (ta opcja z końcówką, która miażdży), widzę, że hummusowe ideały są bardziej zmiksowane jeszcze i kremowe, do tego też kiedyś dojdę

Facebooktwittergoogle_plus