Kotlety mielone z żurawiną

wpis w: blog, dania z mięsem mielonym, Kuchnia | 0

Michał wraca do domu, zmęczony po boksie. Wnosi zakupy do kuchni, dostrzega na talerzu zimne kotlety mielone, sięga po jednego, próbuje i pyta:
– Czego Ty dodałaś do tych kotletów? Takie czerwone coś.
(je dalej, już drugiego, widocznie coś czerwone smakuje :) )
– A co czujesz?
– Nie wiem, rodzynki?
– Blisko, żurawinę.
– Hmmm. Żurawinę? Nawet dobre.

Przed Wami „nawet dobre” kotlety mielone z żurawiną :)

Pomysł pochodzi z kartki z kalendarza. Przepis sobie, a ja sobie. W połowie robienia kotletów (mieszania) zorientowałam się, że nie przeczytałam tego, co mam robić i zrobiłam po swojemu :p

PB060331.JPG

Mielone (powinno być z indyka, u mnie jest nie wiem z czego, bo mama mi je wrzuciła do zamrażarki) wrzucamy do miski.

PB060329.JPG

Żurawinę namaczamy w gorącej wodzie i po 5-10 minutach dodajemy do mięsa mielonego.

PB060334.JPG

Dodałam płatki owsiane (zamiast otrębów).

PB060335.JPG

Jedno jajko.

PB060338.JPG

Natkę pietruszki kroimy jak nam się podoba.

PB060341.JPG

Dodajemy do mięsa.

PB060346.JPG

Kroimy cebulę drobno. Dodajemy do miski z mięsem.

PB060353.JPG

Mieszamy. Przyprawiamy pieprzem i solą i czym nam się podoba.

PB060354.JPG

Robimy kulki z mieszanki. W przepisie była wskazówka, żeby zapiekać kotlety. Ja część zapiekłam…

PB060358.JPG

a część wrzuciłam na patelnię (na olej) i podsmażyłam.

PB060392.JPG

Jak wyszły?

PB060399.JPG

Nawet ciekawy smak, dzisiaj znowu mam w lodówce mielone i chyba ponownie dodam do nich żurawinę.

Facebooktwittergoogle_plus