Kotlety z dyni i kostki indykowe

Podczas sprzątania lodówki dojrzałam resztki ugotowanej na parze dyni. Nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam kotlety z dyni.

Dynię wrzuciłam w takiej ilości jaką widzicie do miski

S7001481-1.JPG

Dodałam jajko

S7001483-1.JPG

dodałam szczyptę gałki muszkatołowej

S7001486-1.JPG

pieprz, sól i wspomnianą gałkę w ilości „na pewno będzie za dużo” (ale nie było :p)

S7001488-1.JPG

dodałam bułkę tartą, w ilości takiej, że dało się formować kulki

S7001489-1.JPG

kulki powstają sposobem „na łyżkę”

S7001491-1.JPG

na rozgrzany ogień lądują dyniowo-muszkatołowe kotleciki

S7001492-1.JPG

smażymy z dwóch stron

S7001493-1.JPG

nie mogłam wytrzymać i ukroiłam na talerzyku kawałek (pyyycha!)

S7001496-1.JPG

Najwierniejszy fan nie odstępował mnie na krok. Ot co!

S7001498-1.JPG

Dyniowe kotleciki potraktowałam jak ziemniaki do obiadu.

rodzina mięciutkich i delikatnych dyniowych kotlecików

S7001499-1.JPG

Kupiłam gotowe indycze kosteczki, namoczyłam na 20 minut w sosie sojowym (nie trzeba!) i oliwie,

S7001504-1.JPG

Nakładamy? Nakładamy? Które dla mnie – zdaje się pytać Gucio :)

S7001512-1.JPG

Przed Państwem: Dyniowe kotleciki i indycze kostki

S7001514-1.JPG

 

S7001516-1.JPG

 

S7001518-1.JPG