Kotlety z indyka i sałatka tabule (tabbouleh)

Dzisiaj gotują goście z lubuskiego. Oddaję im kuchnię i niech szaleją. Ja ograniczam się do jedzenia i oceny.

 

Pochodzenie przepisu

Tabule (tabbouleh), czyli libańska sałatka warzywna (link) – z głowy, gdzieś podpatrzony

kotlety z indyka – przepis Yotama Ottolenghi (tu wywiad z nim) 

 

Gdy usłyszałam o planach Kasi i Grześka trochę mnie zmroziło – ja tak nie gotuję, nie na ostro, u mnie papryczek i wyszukanych przypraw nie znajdziecie, ale chętnie spróbuję. Spróbowałam i okazało się, że co nieco mam w szafkach, co się nadało. Cynamon i szalotka się znalazły.

 

Efekt końcowy to mówiąc po mojemu chrupiąca mieszanka warzywna, kotlety z cukinii i indyka w picie z sosem.

image

 

 

Składniki

do mięsa

  • cukinia – pół sztuki, zetrzeć na tarce, odsączyć nadmiar wody
  • mięso z indyka – u nas ok 400g na 3 osoby  + dziecko, róbcie tyle, ile chcecie mieć kotletów
  • cynamon, chili pieprz cayenne, kminek, imbir – po większej szczypcie do mięsa
  • pita – mieliśmy gotowca, bo nie opłaca się robić, gdy się dorwie dobry skład

do tabule/ tabbouleh

  • ogórek – 2 sztuki
  • pomidor
  • szalotka (lub cebula)
  • mięta, kolendra, szczypior, natka pietruszki – świeże zioła, widzicie ile na zdjęciach, mięty kilka gałązek, kolENdry garść itd.
  • kasza – może być kuskus, ale ja miałam bulgur (obecnie w biedronkach w promocji), szklanka kaszy gotowana wg przepisu na opakowaniu
  • cytryna – sok z 1 sztuki
  • oliwa z oliwek – łyżka, dwie
  • papryczki małe – dla chętnych, bo to palące piekło

do sosu

  • jogurt naturalny
  • czosnek
  • zioła prowansalskie – gdy chcemy robić sos czosnkowy, mieszamy czosnek, zioła z nat jogurtem i gotowe
  • papryczka chili peperoncini – zmielona na pył, gdy chcemy robić sos paprykowy, mieszamy paprykę z nat jogurtem i gotowe

 

 

 

Krok po kroku w mojej kuchni

 

Pół cukinii zetrzeć na dużych oczkach, odsączyć nadmiar wody. Dodać mięso z indyka.

Doprawić cynamonem, chili, imbirem i kminkiem. Wymieszać dokładnie.

 

Formować duże kulki (o wiele większe i pełniejsze niż moje dotychczasowe, dobrze tak zobaczyć inną osobę w akcji). Smażymy na rozgrzanym oleju z każdej strony na rumiano.

Dla mnie bomba.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Gdy smażą się kotlety lub przed smażeniem kroimy warzywa na sałatkę.

Dwa ogórki, pomidor, szalotka, świeże zielone (mięta, kolendra, natka pietruszki, szczypior).

 

Gotujemy szklankę kaszy wg przepisu na opakowaniu. Mieszamy kaszę i warzywa z ziołami.

Sos do polania/do dodania do sałatki do cała cytryna wyciśnięta i  łyżka, dwie oliwy z oliwek.

 

Tabule wygląda tak. Taką wersję daliśmy Pawłowi. Sobie wymieszaliśmy jeszcze pokrojoną papryczkę (MINI PIEKŁO!, ale do wytrzymania).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Pitę podgrzewamy w piekarniku chwilę (termoobieg, góra i dół, 170 stopni), minuta – dwie.

 

Sosy.

Do czosnkowego: jogurt naturalny, 2-3 ząbki czosnku i zioła prowansalskie.  Do paprykowego: jogurt natualny i zmielona chili peperoncini.

 

Można składać danie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Do gorącej pity wkładamy tabule, potem pokrojone kotlety i na koniec sos, który lubimy. Jemy.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

I jak?

Z papryczką w sałatce bardzo ostro. Jednak gdy zjadłam swoją porcję, potem, na spokojnie, dojadłam porcję z talerza Pawła (pozbawiona ostrości) i to było to. Czułam miętę, sos cytrynowy, świeżość sałatki, chrupiące warzywa. Pomysł z cukinią z indykiem też dobry, duże te kotlety. Przyznam Wam szczerze, że gdy wieczorem sięgnęłam po jednego (ehe, jednego 😉 ) kotleta, wymieszałam go z olejem, w którym leżał, to było niebo w gębie. Coś wspaniałego. Muszę spróbować tak przyprawiać, przecież te wszystkie przyprawy są w mojej szafce, a przepisy orientalne (?) są na wyciągnięcie ręki. Smaczne danie, coś nowego z ogólnodostępnych produktów (u mnie bez papryczki, bo nie lubię aż takiej ostrości). Dziękuję Wam Kasiu i Grześku, że tak ochoczo zgodziliście się na odwiedzenie mojej kuchni i poświęciliście część urlopu, żeby pokazać mi inne smaki.

 

 

A to sprawczyni całego zamieszania w akcji. Buziaki!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Facebooktwittergoogle_plus