Książki – przeczytane i przesłuchane | IV kwartał 2015

wpis w: blog, przeczytane, Salon | 0

10 książek: 4 przeczytane, 6 przesłuchanych

 IMG_1200 (Kopiowanie)

Oto kolejne, jesienno-zimowe podsumowanie moich osiągnięć czytelniczych.

Zaczynamy.

 

Chmurdalia –  Joanna Bator (czyta Anna Buczek)

Kiedy i co? Zarys fabuły

kontunuacja Piaskowej Góry

Chmurdalia to dalsze losy Dominiki i pani Jadzi.

I jak?

Córka po wypadku rusza w podróż po świecie, dzięki czemu czytelnik poznaje uroki życia poza Polską. Ponadto można (nareszcie!) zaprzyjaźnić się z panią Jadzią, która po awanturze z mamą księdza bardzo zyskuje. Osobiście odpuściłam jej wtedy kołtuństwo i wszystkie przywary, zyskała w moich oczach. Książka to zbiór nieprawdopodobnych historii obyczajowych, których wspólnym mianownikiem jest nocnik Napoleona (jakkolwiek dziwnie to brzmi).

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

Wigilię na Piaskowej Górze, karpia, przygotowania do Wigilii, powolne odchodzenie babci, Dominikę włóczykija, fiksum dyrdum i fiu bździu z jakimś homoniewiadomo, obraz Polonii na Zachodzie

 

 

 

Krawędź wieczności- Ken Follett

Kiedy i co? Zarys fabuły

po II Wojnie Światowej, cały świat

Sytuacja po II Wojnie Światowej. Wnuki bohaterów poprzednich części próbują sobie ułożyć życie.

I jak?

Politycznie ciągle na ostrzu noża, zimna wojna. Pojawia się Polska! Warto przeczytać trzy części Stulecia, żeby spojrzeć na konflikty zbrojne XX wieku z szerszej perspektywy (niż na lekcjach historii).

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

rozpad ZSRR i portret Gorbaczowa, CIA afera Watergate, folder z zakupami i reakcję Rosjanki na niego, szok, że na zachodzie tak jest, że wszystko się ma na wyciągnięcie ręki,

 

Chemia Śmierci –  Simon Beckett (czyta Jerzy Radziwiłowicz)

Kiedy i co? Zarys fabuły

Antropolog rozkładu, David, rezygnuje z pracy, jedzie na wieś i tam prowadzi praktykę lekarską. Powoli wrasta w krajobraz małego miasteczka, gdy zaczynają ginąć kobiety. Młody lekarz niechętnie pomaga policji w analizie ciał. Poznaje nauczycielkę, która też w biały dzień przepada bez śladu. Zaczyna się walka o jej odnalezienie.

I jak?

Słaba końcówka.

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

krajobraz małego miasteczka, zwyczaje, ksiądz przekręcający na swoje wszystko, co się dzieje, zagadka kryminalna, bardzo dokładna analiza ciał, lektor o przerażająco głębokim głosie

 

 

Pochłaniacz-  Katarzyna Bonda (czyta Agata Kulesza)

Kiedy i co? Zarys fabuły

Sasza jest ex policjantką, obecnie zwalczyła nałóg alkoholowy i zajmuje się profilowaniem przestępców. Wraz z córką wraca do Polski i tuż po powrocie dostaje dobrze płatne zlecenie. Powoli przepytuje osoby z nim powiązane, gdy nagle ginie znany muzyk, z którym Sasza niedawno rozmawiała. Dziewczyna pomaga trójmiejskiej policji i nie odpuszcza, prowadzi dochodzenie na własną rękę.

I jak?

Kulesza czyta świetnie. Kryminał lekki, miły i przejemny w odbiorze.

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

Trójmiasto i znane mi okolice, gangi z lat 90tych, szybką akcję, pracę policji, powiązania z mafią, tajniki profilowania uzgadniane z profesorem, fenomenalną lektorkę – Agatę Kuleszę

 

 

 

Motylek- Katarzyna Puzyńska (czyta Laura Breszka)

Kiedy i co? Zarys fabuły

kryminał, wieś Lipowo, współcześnie

We wsi giną kobiety. Policja prowadzi dochodzenie.

I jak?

„Motylek i Więcej czerwieni – wysłuchałam kryminałów związanych z Lipowem i robię ukłon w stronę autorki, Pani Katarzyny Puzyńskiej. Kryminał jakby specjalnie napisany dla mnie, takie lubię – intrygi z myleniem czytelnika, zwykli bohaterowie, nie herosi i opis emocji typowo kobiecy (kobiece rozumowanie bardzo czuć). Kolejne dwie części tez zamierzam przyswoić, jestem ciekawa co dalej z Danielem i panią psycholog, a Pani Kopp i jej „spoko, ale” podbiło moje serce. Warto było siegnąć po te tytuły. Bardzo Wam polecam – lekki i przystępny kryminał.”

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

spoko, ale; wizerunek Klementyny, nasze-lipowo.pl; wciągającą, lekką narrację

 

Więcej czerwieni-  Katarzyna Puzyńska (czyta Laura Breszka)

Kiedy i co? Zarys fabuły

kryminał, wieś Lipowo, współcześnie

Klementyna Kopp włącza młodego policjanta (z 1 części) do śledztwa w sprawie brutalnych zabójstw kobiet.

I jak?

Motylek i Więcej czerwieni – wysłuchałam kryminałów związanych z Lipowem i robię ukłon w stronę autorki, Pani Katarzyny Puzynskiej. Kryminał jakby specjalnie napisany dla mnie, takie lubię – intrygi z myleniem czytelnika, zwykli bohaterowie, nie herosi i opis emocji typowo kobiecy (Kobiece rozumowanie bardzo czuć). Kolejne dwie części tez zamierzam przyswoić, jestem ciekawa co dalej z Danielem i panią psycholog, a Pani Kopp i jej „spoko, ale” podbiło moje serce. Warto było siegnąć po te tytuły. Bardzo Wam polecam – lekki i przystępny kryminał.

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

znęcającego się nad rodziną policjanta, opisy ciał, uczucia pani Kopp

 

Co nas nie zabije-  David Lagercrantz (czyta Adam Bauman)

Kiedy i co? Zarys fabuły

czwarta część trylogii Millennium (paradoks, ale to naprawdę kontunuacja trylogii autorstwa nieżyjącego Stiega Larssona)

U bohaterów sytuacja bez zmian Mikael Blomkvist dość bezskutecznie szuka tematu do opisania, a Lisbeth nadal działa w światku hakerskim. Ich drogi znowu się przecinają, gdy pewien Profesor prosi o pomoc dziennikarza i chwilę później zostaje zabity. Śmierć widział chory syn, w chwilę po zabójstwie na miejscu pojawia się Mikael.

I jak?

Słucha się bardzo dobrze, jednak wyjaśnienie całej sprawy jest dość zagmatwane i słuchane z doskoku może być trudne w odbiorze.

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

Lisbeth i Mikaela na samym końcu, kontrowersje związane z wydaniem książki,

 

Feblik-  Małgorzata Musierowicz

Kiedy i co? Zarys fabuły

nowa część Jeżycjady

lato, tuż po „Wnuczce do orzechów”, perypetie miłosne Ignacego

I jak?

Roztkliwiam się nad nowym tomem Jeżycjady. Znowu dobrze znane postacie, znowu to rodzinne ciepło. Koc, gorąca herbata i Feblik.

 

Jestem w grupie, ktora przyjmie wszystko, co napisze MM. Traktuję Borejkow jak przyjaciol i kazda strona z nimi mnie cieszy, a sceny zbiorowe, oczy mi zachodza lzami i wzruszam się jak nie ja.

 

Przeczytałam i uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Wspaniała bajka!

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

noc perseidów, reakcję Idy

IMG_2243 (Kopiowanie)

 

Zabójstwo Pitagorasa-  Marcos Chicot

Kiedy i co? Zarys fabuły

Gdzieś ok. 510 r p.n.e. Starożytna Grecja, jesteśmy w siedzibie Pitagorejczyków w Krotonie.

Wielki filozof, Pitagoras, chce wyznaczyć następcę. Już już ma to uczynić, gdy ginie jeden z kandydatów, za chwilę śmierć spotyka kolejnego. Matematyk wzywa na pomoc znajomego detektywa, Akenona i w duchu liczy na szybkie odnalezienie mordercy.

I jak?

Oczekiwania

Zagadka kryminalna w starożytności – how cool is that? Zdecydowana większość ze znanych nam i używanych obecnie zdobyczy techniki nie została jeszcze wtedy wynaleziona. Akenon będzie musiał szukać zabójcy członków bractwa opierając się jedynie na poszlakach i swojej pomysłowości. Dodatkowo smaku książce dodaje możliwość wciągnięcia czytelnika w świat zamkniętej wspólnoty zafascynowanej nauką.

Rzeczywistość

Książka mnie usypiała. I na tym mogłabym już zakończyć wywód.

Sam autor na stronie 697 przyznaje, że liczył się z tym, że “jeśli dałbym się ponieść mojej fascynacji światem Pitagorasa, książka mogłaby być nudna”. Zabójstwo Pitagorasa miało nie tylko bawić, ale i uczyć. Ciężkie zadanie postawił przed sobą – połączyć na równi rozrywkę i naukę. Chciałabym pochwalić ten pomysł, opisać jak wielką radość sprawiało mi czytanie kryminału o tajnikach wiedzy matematycznej, jednak reakcja mojego organizmu (szybki sen) pokazała mi, że szala przechyla się w kierunku “uczyć”.

Jeżeli chcecie lektury o potędze liczb wymiernych, drodze do obliczania liczby pi, sięgajcie po ten kryminał.  Czuć, że filozofia pitagorejska to konik autora. Za dużo matematyki w kryminale, za dużo przemyśleń filozoficznych i dłużyzn.

Sama historia nie obfituje w nagłe zwroty akcji, początkowo ciągnie się (nie jest to Dan Brown jeżeli chodzi o pochłanianie stron przez czytelnika). Na plus opis świata przedstawionego, wplecenie do fabuły prawdziwych postaci (sam Pitagoras, Sybaris i historia plebsu, dzielny Milon z Krotony, Rada 300 i 1000.

Jest druga część, ale ja spasuję. Starczy mi wiedzy matematycznej na długi czas.

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

matematykę

IMG_6811 (Kopiowanie)

 

Mag –  John Fawles

Kiedy i co? Zarys fabuły

XX wiek, młody nauczyciel przyjeżdża na grecką wyspę, gdzie poznaje milionera lubiącego specyficzny rodzaj teatru.

I jak?

Czytałam długo, tylko podczas usypiania syna. Dziwna to książka, wciąga, intryguje, ale i denerwuje. Denerwuje zabawa z młodym człowiekiem, raczej młodym człowiekiem, ciągłe wprowadzanie go w błąd. Chcemy się dowiedzieć, kto i co za tym stoi, a sami jesteśmy przez milionera zwodzeni. Mag wymagał ode mnie skupienia, pochylenia się nad treścią, zastanowienia nad życiem. Czułam jak powoli autor łapie mnie niczym rybak na wędkę i ciągnie. Czytam, że to arcydzieło, książka wielowymiarowa i coś w tym jest. Pamiętam te narastające emocje, zaskoczenie fabułą i przenikliwością analiz wynikających z rozmów mężczyzn. Gdy otwarcie zaczął się teatr z udziałem nauczyciela, byłam ciekawa do jakiego momentu posunie się mag.

Co zapamiętałam po czasie (spoilery)?

młode kobiety, zakończenie (ile na nie czekałam!)

 

Facebooktwittergoogle_plus