Kurczak z pomidorowym sosem z chorizo

Nocne gotowanie dla wielbicieli mocno mięsnym potraw.

Pochodzenie przepisu

Kuchnia Agaty – kurczak na sosie pomidorowym z chorizo

 

Składniki

  • pierś z kurczaka – 2 sztuki
  • mąka pełnoziarnista – 3 łyżki
  • pomidory w puszce – 1 puszka (u mnie zamiast pomidorów szklanka zupy z chorizo z zeszłego dnia)
  • chorizo – 50g
  • cebula – 1 (wzięłam dwie, czerwoną i zwykłą)
  • czosnek – 1 ząbek (wzięłam 2)
  • oliwki – 10 czarnych
  • masło – łyżka
  • oliwa – do smażenia
  • sól, pieprz – duża szczypta
  • natka pietruszki – 2 łyżki 

 

Pierś z kurczaka pokroić na mniejsze części, wzdłuż na pół (i radziłabym jeszcze pokroić, jeżeli lubicie cząstki kurczaka, a nie całościowo do późniejszego krojenia na talerzu).

Kolejne zadanie to rozbicie piersi z kurczaka tłuczkiem (między tłuczkiem a mięsem włóżcie woreczek plastikowy, nie będzie pryskać mięso).

Sól, pieprz kierujemy na mięso z obu stron, trzeba obtoczyć w mące mięso (znajomi kucharze robili tak, że mąkę wysypywali na talerz, solili ją – mąkę, pieprzyli i do takiej mieszaniny trafiało mięso).

Usmażyć piersi z kurczaka na łyżce masła z dwóch stron na rumiano.

 

Kiełbasę pokroić w kostkę (u mnie więcej niż 50g). Cebulę i czosnek posiekać.

 

Kurczaka zdjąć z patelni, gdy się usmaży.

 

Kiełbasę chorizo wrzucić na patelnię na olej.

 

Dodać cebulę, czosnek i pokrojone oliwki.

 

Zalać pomidorami w puszce (u mnie zamiast pomidorów zupa pomidorowo-paprykowa z zeszłego dnia).

Trzymać razem kilka minut.

 

Dodać podsmażonego kurczaka.

 

Posiekane zielone – natka pietruszki. Zmieniłam patelnię na garnek i uznałam, że dam tej potrawie jeszcze 20 minut na małym ogniu pod przykryciem.

 

I jak?

Dobrze, że poddusiłam mięso z pomidorami i chorizo trochę dłużej. Chorizo się lubi albo nie,  0-1 podejście. Drugi dzień pod rząd to trochę za dużo chorizo dla mnie. Tu mięso z mięsem, mało warzyw. Do zrobienia, zjedzenia, ale rewelacji brak. Michał potwierdza – za dużo mięsa w potrawie. Może to moja wina, bo skroiłam całe chorizo, które mi zostało, ale podwajałam resztę w miarę możliwości. Może dodatek jeszcze jednej puszki pomidorów pomógłby tej potrawie?

Facebooktwittergoogle_plus