Lasagne z drobiem

Wczoraj w kuchni rządził Michał. Zrobił lasagne z piersią z kurczaka.

Wszystko zapoczątkowała moja mama, która podczas odwiedzin zostawiła mi na lodówce niepozorną książeczkę.

Leżała i leżała, aż w końcu ją przejrzałam i pozaznaczałam interesujące przepisy. Następnego dnia zajrzał do niej Michał, znalazł przepis na lasagne, kupił składniki i odtworzył w naszej kuchni.

Potrzebne składniki:
150g płytek makaronu lasagne, łyżka oliwy, 1 cebula, 1 ząbek czosnku, 200g pieczarek, 250g piersi z kurczaka, 250g przecieru pomidorowego, łyżeczka cukru,

Sos beszamelowy: 75g masła, 50g mąki, 600ml mleka, 1 jajko, 75g parmezanu

*Krok po kroku*
Cebulę i czosnek pokroić i podsmażyć na oliwie.

Dodać pokrojone pieczarki, mięso i podsmażamy.

Dodać przecier pomidorowy i łyzeczkę cukru. Gotować 5 minut aż mięso będzie miękkie.

Przydałoby się naczynie w kształcie prostokąta i piekarnik. U mnie wszystko jest niestety okrągłe, więc wykładanie prostokątnym makaronem nie do końca było możliwe. Obeszliśmy to tak.

Robimy warstwy – farsz, makaron, farsz, makaron, na końcu ma być makaron (płytki)

Wszystko polewany sosem beszamelowym. Jak go zrobić?
Najpierw trzeba zetrzeć ser.

W garnku rozpuszczamy 75g masła.

Wsypujemy do garnka mąkę. Mieszamy, żeby nie było grudek. Zdejmujemy z ognia i mieszając dodajemy mleko.

Po dodaniu mleka znowu włączamy ogień pod garnkiem i mieszamy powoli (naprawdę po ok. 5-10minutach powstanie sos! cierpliwości!).

Gdy sos zgęstnieje studzimy go i do zimnego dodajemy: połowę sera i jajko. Mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem. Ostatni krok. Polewamy sosem beszamelowym makaron i farsz. Posypujemy serem.

Wstawiamy do piekarnika na 30 minut (190 st. C).
U mnie po 30 minutach lasagne wyglądała tak:

Kroimy i jemy.

I jak?
Znałam lasagne z mięsem mielonym i mocno zdziwiłam się propozycją dania z powyższej książki, ale do odważnych świat należy. Spróbowaliśmy. Było delikatne w smaku, sycące. Makaronu wstępnie nie gotowaliśmy, bo wg instrukcji na opakowaniu nie trzeba było. Jeżeli Wasz makaron trzeba gotować wstępnie, zróbcie to – danie będzie się łatwiej kroiło.

 

Facebooktwittergoogle_plus