Łosoś w parowarze

wpis w: blog, dania z rybą, Kuchnia, z łososiem | 1

Mój cel:
zrobić szybki, smaczny i bogaty w magnez obiad (gdy wypłuczemy sobie Mg2+, trzeba temu przeciwdziałać; a jak? najlepiej poprzez odświeżenie wiedzy! o zdrowych produktach i wprowadzenie ich do jadłospisu )

Składniki:
łosoś i nic więcej w lodówce

I wtedy przypomniałam sobie o moim parowarze. Korzystałam z tego przepisu.

Znałam już taki przepis na łosia w parowarze (włożyć, przyprawić, zjeść – nic skomplikowanego). Tutaj doczytałam radę nt. wiórków masła na łososiu i postanowiłam spróbować.

Łososia wykładamy na folię aluminiową.

Delikatnie solimy i pieprzymy.

Posypujemy tymiankiem.

Skrapiamy sokiem z połowy cytryny.

I tajemnica późniejszej soczystości ryby: na górę kładziemy kilka fragmentów masła.

Wkładamy do parowaru na 20 minut.

I jemy.

I jak?
No bomba!
Wyszedł bardzo soczysty i smaczny. W sam raz na spóźniony obiad.

Facebooktwittergoogle_plus
  • Elżbieta Czaplicka

    ja mam taki garnek warstwowy do gotowania na parze i często tomciowi w nim robię łososia.Wychodzi pyszny.