Matczyna miłość

wpis w: blog, dziecko, Pokój Dziecięcy | 0

O ile wcześniej przechodziłam kryzys za kryzysem, bo miłość do dziecka nie spłynęła na mnie ot tak tuż po porodzie (a wszyscy mówili, że tak będzie), tak teraz uczucie uderzyło ze zdwojoną siłą. Najchętniej nie wypuszczałabym dziecka z rąk. Kocham miłością ogromną tego małego człowieczka i nie wyobrażam sobie życia bez niego.