O znakowaniu psa

wpis w: blog, Piesek | 0

Dzisiaj napiszę Wam kilka słów o znakowaniu psów i o tym jak wyglądał ten zabieg w przypadku Gucia.

Kiedy powinno się oznakować psa?
Można to zrobić już po 3 miesiącu życia zwierzęcia. My z Guciem zwlekaliśmy, bo wyobrażaliśmy sobie, że są to ogromne koszty, prowadzamy go na smyczy i wypuszczamy na wybiegach dla psów, więc nie spieszyło się nam. Dodatkowo Gucio jako rasowiec ma tatuaż i w razie problemów powinniśmy go znaleźć przez Związek Kynologiczny właśnie po tatuażu.

Ile kosztuje oznakowanie?
Ostatnio postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i oznakować Gucia. Wpisałam w necie hasło „znakowanie psów i Gdańsk”. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że wiele miast oferuje bezpłatne znakowanie zwierząt!
Szukajcie tutaj.

Dla mieszkańców Gdańska spis miejsc, gdzie bezpłatnie znakują psy.

Na liście jest nasza lecznica, co mnie trochę dziwi. Leczyliśmy tam Gucia wielokrotnie, nigdy nikt z weterynarzy się zająknął, że prowadzą taką akcję. A żeby była skuteczna, każdy z pupili, którzy korzystał z ich usług powinien wychodzić z gabinetu już oznakowany. Dlaczego sami lekarze tego nie popularyzują?

Jak wygląda zabieg znakowania?
Przychodzimy z psem, weterynarz wstrzykuje chip/czip w okolicach karku/grzbietu psa, po lewej stronie. Trwa to kilka sekund.

Pies dostaje zawieszkę z informacją, że jest oznakowany i nr tel na infolinię.
Właściciel dostaje kartkę A4 z 15-cyfrowym numerem psa, swoimi danymi (nr telefonu, adres, PESEL).

Czy pies czuje czip?
Wszczepiony mikropczip to taki jakby podskórny guzek na szyi psa. Jest wyczuwalny pod palcami. Nie boli Gucia i chyba sam go nie czuje.

Nie oznakuję, bo będę musiał płacić podatki za psa i mnie namierzą!
Najczęstszy głos przeciwników. Oprócz prostego faktu, że te 30-100zł rocznie nie zbawią właściciela psa, wielu nie wie, że niektóre miasta… zniosły obowiązek wnoszenia takich opłat. W Gdańsku od 2008 roku nie ma żadnych opłat za psy.
A jak będą Ciebie chcieli namierzyć, to i tak Cię namierzą.

Jest duże zamieszanie z bazami danych, mój pies i tak się nie znajdzie!
Owszem, są różne bazy danych dla zwierząt: gminne, wojewódzkie, ogólnopolskie, prywatne, fundacyjne.
Gdy już zaczipujemy psa, bierzemy sprawy w swoje ręce. SAMI zapisujemy nr z chipa w międzynarodowej bazie.Sprawa załatwiona. Mamy pewność, że pupil już jest w rejestrach.

Sama dwukrotnie odwoziłam psa-znajdę do schroniska. I to, że był oznakowany, uchroniło go przed zamknięciem w schronisku i życiem z dala od właścicieli. *Trzeba znakować swoje pupile!*

Facebooktwittergoogle_plus