Oszukane de volaille z kurkami

Michał dorwał ostatnio mrożone kurki. Na opakowaniu był przepis na kotlety de volaille. Postanowił zrobić wersję dukanową, czyli zapiekany zawijasy z kurczaka z nadzieniem kurkowym.

Potrzebne składniki:
cebula, kurki, przyprawy (standardowo sól i pieprz, dodatkowo jakie lubimy jeszcze), pierś z kurczaka, sos sojowy

Na patelnię wrzucamy (na łyżkę oleju lub masła) pokrojoną cebulę.

Do zeszklonej cebuli dorzucamy kurki (żeby nie były gorzkie wcześniej przelewamy je we wrzątku, a potem gotujemy w mleku!).

Dodajemy kilka kropel sosu sojowego.

Pierś z kurczaka kroimy w plastry i rozbijamy.

Każdy kotlet przyprawiamy (u nas pieprz, sól, przyprawa do kurczaka i tymianek) i wykładamy farsz kurkowy.

Zawijamy piersi. Posypujemy przyprawami (papryka, przyprawa do kurczaka).

Wkładamy do piekarnika na 30-40 minut. Pieczemy.

Podałam z pieczonymi warzywami i frytkami (też pieczone, wersja dla mnie).

I jak?
Jest kolorowo i smacznie.

Michałowi przeszkadzał gorzki smak kurek (bo zapomniałam mu powiedzieć o konieczności przelania wrzątkiem i kąpieli w gotowanym mleku…), a mi nie.

 

 

Facebooktwittergoogle_plus