Sos paprykowy słodko-kwaśny mojej mamy

wpis w: blog, Kuchnia, Przetwory, Warzywne, z papryką | 3

Dostałam słoik dobrego sosu od mojej mamy. Wystarczy dodać zawartość do mięsa i mamy pyszny obiad.

 

Składniki

  • papryka czerwona – 3kg
  • olej – szklanka
  • cukier – 2 szklanki
  • chili sypkie – łyżeczka
  • sól – 3 łyżki
  • czosnek – 3 główki
  • małe słoiczki koncentratu – 3
  • ocet – 1 szklanka
  • liście laurowe – 3
  • bazylia – paczka
  • pieprz – do smaku

 

 

Paprykę (razem ze skórką i gniazdem nasiennym) sparzyć wodą. Wydrążyć (wyciąć gniazda nasienne) i przepuścić warzywo przez maszynkę do mielenia.

Do garnka dodać:

  • papryka czerwona – 3kg – przepuszczona przez maszynkę
  • olej – szklanka
  • cukier – 2 szklanki
  • chili sypkie – łyżeczka
  • sól – 3 łyżki

Gotować przez 20 minut.

 

Po tym czasie do garnka dodać:

  • czosnek – 3 główki (mama przepuściła czosnek przez maszynkę do mielenia)
  • małe słoiczki koncentratu – 3
  • ocet – 1 szklanka
  • liście laurowe – 3
  • bazylia – paczka
  • pieprz – do smaku

Gotować wszystko przez 15 minut.

 

Następnie wlać sos do słoików. Koleżanki mamy nie pasteryzują tego (słoiki przekręcają do góry nogami i zostawiają), ale mama włożyła na  godzinę do piekarnika (wieczkiem do góry).

 

Z 3kg papryki wyszło 6 słoików (takich jak po majonezie).

 

I jak?

I wyszedł wspaniały sos słodko-kwaśny. Podsmażyłam mięso z piersi z kurczaka na oleju, dolałam paprykowe mazidło i dodałam na koniec 2-3 łyżki śmietany. Pyszne!

Przepis odtworzę, gdy dostanę paprykę w promocji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Facebooktwittergoogle_plus
  • Kaśka

    Zachciało mi się kurczaka słodko-kwaśnego. Dzięki! 😀 jest pomysł na obiad 🙂

  • Dominika Janecka

    Właśnie wczoraj robiłam trochę inaczej. A że trochę za dużo to w tej chwili mi się pasteryzuje w piekarniku, ale ja akurat sosy bez mięsa pasteryzuje ok. 20 -30 min. Na 500 ml (Jeżeli były na gorąco wlane) od momentu osiagniecia temp. Zwykle wtedy mam już pierwsze bąbelki..a z miesem 500 ml – godzinę, ale trzykrotnie.

  • Agnieszka

    Właśnie się pasteryzuje, ale posmakowałam i pycha 🙂