Surówka z kapusty pekińskiej cioci Ewy (+ 4 dania z pekinki)

Wakacje u cioci Ewy (tej od pysznych śledzi). Gosia licealistka siedziała w jej kuchni i przyglądała się wielkiej misce surówki.

Pocięte składniki aż błyszczały. Ciocia chyba zauważyła mój wzrok i powiedziała:

– Nałóż sobie surówki z pekinki. Dobra jest.

Niechętnie (ja przecież nie lubię!), ale spełniłam jej prośbę. Z grzeczności, żeby nie urazić cioci, zjadłam troszkę i po chwili wylizywałam talerz.

– Ciosiu, czego Ty tu dodałaś?

 

Gdy zostanie końcówka pekinki robi się surówkę z resztek. Sekretem jest koperek i oliwa (u mnie olej lniany).

Składniki

  • kapusta pekińska – pokrojona drobno, ile tam nam zostało z główki
  • marchew – 1
  • koperek – im więcej (do połowy pęczka), tym lepiej
  • ogórek – pół szklarniowego
  • oliwa – 2 łyżki (u mnie olej lniany)
  • sól, pieprz – dla chętnych, do smaku

Wszystkie składniki pokroić, przyprawić, polać oliwą, wymieszać i jeść.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

I jak?

Podobno jest to hit wesel. Nie wiem, co w tej surówce jest takiego, że mi tak smakuje. Przecież to normalny miks warzyw, a mogłabym jeść i jeść.

 

 

Ps. W nawiązaniu do tytułu.

Zawsze miałam problem z kapustą pekińską. Jest jej dużo i nigdy nie byłam w stanie zużyć całości (zawsze ostatecznie lądowała po jakimś czasie w koszu). Teraz się uparłam, że nie będę wyrzucać i z tej zalegającej w lodówce pekinki zrobiłam:

1. Surówkę Cioci Ewy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

2. Wieprzowinę słodko-kwaśną 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

3. Białą kiełbasę w cieście francuskim

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

4. Białą kiełbasę zawijaną w kapustęOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Planowane to nie było, tak się śmiesznie złożyło.

Facebooktwittergoogle_plus