Ugotowani cz. 1

wpis w: blog, Kuchnia | 0

Od rana Michał działał w kuchni. Wstawił wołowinę (surową i pieczoną) do garnka i tworzył zapachy nie do opisania.

P1112126+%28Kopiowanie%29.JPG

A to dlatego, że dzisiaj przypadała jego kolej w wymyślaniu i przygotowywaniu dań dla czterech dorosłych osób i dla Pawła. Tak zapraszaliśmy się z Anią i Jackiem na obiady, dowcipkowaliśmy o Ugotowanych, śmialiśmy się, że oceniamy gdzieś za kotarą dania (i komentujemy niczym ten narrator z programu), że ostatecznie połknęliśmy bakcyla i raz na jakiś czas spotykamy się i robimy jedzenie dla naszej czwórki/piątki.

Pokażę Wam dania Michała.

1. Zupa Pho bo
http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_orientu/pho/przepis.html

P1112130+%28Kopiowanie%29.JPG

2. Sajgonki z sosami (+ mix sałat, papryka i sok z limonki)
http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_orientu/sajgonki_przepis/przepis.html

P1112133+%28Kopiowanie%29.JPG
P1112139+%28Kopiowanie%29.JPG
P1112135+%28Kopiowanie%29.JPG

3. Banany w cieście z lodami waniliowymi i wiórkami kokosowymi
http://czytaczka.pinger.pl/m/8145923

P1112145+%28Kopiowanie%29.JPG
P1112147+%28Kopiowanie%29.JPG

I jak?
Zupa Pho bo to taki wołowy, ostry rosół. Dobry. Sajgonki genialne! Jak od Chińczyka (z chińskiej knajpy), a banany w cieście już robiliśmy kiedyś i wiedziałam, że będą smakowały. Ps. Nie bawiliśmy się pałeczkami, chociaż umiemy nimi jeść, wyjęłam sztućce i jakoś wszyscy je wybrali.
Do picia wino od gości i sok z 10 pomarańczy. Pycha!

Ogólnie tacy „Ugotowani” dla śmiechu to dobry pomysł na spotkania z przyjaciółmi i poznawanie nowych/starych smaków i tego jak dana osoba gotuje, jaki ma styl w kuchni/

A tu macie najbardziej roześmiany duet przy (i pod) stole (-łem)

P1112128.JPG
Facebooktwittergoogle_plus