Walka o zdrowe włosy

wpis w: blog, Kosmetyki, Łazienka, Uncategorized | 1

Pierwszy krok w kierunku odzyskania zdrowych i długich włosów zrobiłam w zeszłym tygodniu – ścięłam wszystkie końcówki

Teraz pora na krok drugi. Odżywianie włosów.

Nie ukrywam, że ściągam pielęgnację od właścicielki najpiękniejszych włosów w polskiej blogosferze. Idalia posiada piękne, długie, proste i cienkie włosy, więc mogę bez obaw zacząć odżywianie na podobnych zasadach.

1. *SESA – olejek do włosów* – raz w tygodniu na noc
recenzja: http://www.idaliablog.com/2011/11/jak-pielegnuje-wosy-vol-5-olej-sesa_2549.html
25zł + przesyłka, pachnie indyjsko, ziołowo, nałożyłam wczoraj na całą noc na nieumyte włosy, dzisiaj spłukałam szamponem, włosy są błyszczące, nawilżone i odrobinę indyjsko pachną

Olejek jest przeznaczony przede wszystkim do włosów z łupieżem i wypadających (ja takich nie posiadam). Mnie skusił bogatym składem. Gdy go zużyję, kupuję tańszy olejek kokosowy z Vatiki.

2. *Odżywka samoróbka żółtko + miód* – w weekend na kilka godzin podczas oglądania seriali
przepis macie tutaj: http://www.idaliablog.com/2012/04/jak-odzywiam-wosy-ulubiona-maska.html

3. *Odżywka – Alterra* – krótko po każdym myciu wetrzeć w końcówki i zmyć

4. *Szampony* – do mycia i zmywania odżywek/masek
Standardowy dziecięcy Babydream z Rossmanna:

Piwny z Barwy Naturalnej:

A podczas aplikacji olejków/masek/odżywek

polecam spróbować dostępnych w biedrze za złotówkę z groszami saszetek do manicure i pedicure

Nie ma lepszego sposobu na wieczór niż domowy salon piękności!