Zupa szczawiowa z jajem

Jak ja lubię zupę szczawiową mojej mamy. Próbowałam ją odtworzyć.

Korzystałam z dwóch przepisów, które zmiksowałam TEGO i TEGO.

Wyszła pyszna!

DSCF1285.JPG

A oto krok po kroku w mojej kuchni.
Do garnka nalałam zimnej wody i dodałam udko z kurczaka (nie lubię zup warzywnych, musi być posmak „mięsa”). Gotowałam przez pół godziny na małym ogniu.

DSCF1208.JPG

3 ziemniaki obrałam…

DSCF1214.JPG

i pokroiłam w kostkę. Wrzuciłam do garnka.

DSCF1217.JPG

Marchewki też obrałam…

DSCF1209.JPG

i pokroiłam w kostkę. Wrzuciłam do garnka.

DSCF1219.JPG

*Gotowałam mięso + ziemniaki + marchewkę przez 15 minut, aż warzywa zmiękną.*

Szczaw dobre ręce męża umyły w bieżącej wodzie (żeby nie było piasku, umyto dokładnie każdy listek).

DSCF1222.JPG

Szczaw (listki) pokroiłam wcale nie drobno i ułożyłam na patelni.

DSCF1225.JPG

Dodałam 2 łyżki masła i włączyłam mały ognień.

DSCF1228.JPG

Szczaw podsmażyłam.

DSCF1231.JPG

Wyjęłam mięso z garnka.

DSCF1236.JPG

I dodałam do garnka podsmażony szczaw.

DSCF1233.JPG

Popieprzyłam, posoliłam, dodałam łyżeczkę cukru, trochę (2 krople) sosu sojowego, ziele angielskie, listek laurowy.

DSCF1234.JPG

Na tym można skończyć, ale jeżeli lubimy i możemy sobie pozwolić (kalorie :) ) na zabielanie zup robimy kolejne kroki.
3 łyżki śmietany

DSCF1240.JPG

łączymy z 2 łyżkami mąki

DSCF1241.JPG

i 3 łyżkami mleka.

DSCF1243.JPG

Dodajemy trochę zupy z garnka i *mieszamy*. Robimy to po to, żeby nie było grudek z mąki w zupie. Wlewamy zabielajkę do zupy.

DSCF1246.JPG

Gotujemy jajka na twardo, przekrajamy na pół, wlewamy zupę do talerza i dorzucamy jajko.
Jemy pyszną zupę, smak dzieciństwa.

DSCF1281.JPG
DSCF1286.JPG
DSCF1295.JPG

Wyszła WYŚMIENITA! Jak u mamy :D

Facebooktwittergoogle_plus